Skocz do zawartości

SeeM

Użytkownicy
  • Zawartość

    1456
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    49

Ostatnia wygrana SeeM w Rankingu w dniu 26 Sierpień

SeeM posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

85 Excellent

O SeeM

  • Tytuł
    Ekspert

Contact Methods

  • Strona www
    http://
  • ICQ
    0

Profile Information

  1. Rawhide - Czy To Dla Mnie? (Poradnik)

    Korzystając z okazji i chwili wolnego czasu zainstalowałem betę 27 na laptopie i zaktualizowałem ją do Rawhide. Działa świetnie, więc chyba informacja z pierwszego posta, w której zalecam instalację stabilnego wydania nie jest już aktualna. Zostawię tak jak jest, skoro działa, żeby już nie mieszać.
  2. Zablokowana aktualizacja pakietu

    No tak się czasami zdarza, jeżeli pakiet ma zależności zarówno z repozytorium Fedory (gstreamer1-plugins-ugly-free), jak i Rpmfusion (gstreamer1-plugins-ugly). Czasami po którejś stronie aktualizacja się opóźni (przykładowo z powodu jakiś błędów, albo akurat nie ma komu jej zrobić) i przez kilka dni dnf odmawia aktualizacji pakietu. To nic poważnego, Fedora nigdy nie przeskakuje do bardzo nowszych bibliotek w ramach jednego wydania.
  3. Kto zmusza Red Hata?

    Od jakiegoś czasu cykl wydań nieco się przedłużył, ale oczywiście, że jest harmonogram wydań. Trudno jest pracować w grupie bez terminów. Czasem w pierwszym się nie wyrabiają, ale tak to już jest. W Fedorze jest też znacznie mniej Red Hata, niż się wydaje. Na krakowskim Flocku w zeszłym roku było trochę pracowników RH, którzy chwalili się jakimiś tam eterprajsowymi fikumiku, ale było przede wszystkim zatrzęsienie pasjonatów, ludzi z COPRa, ARMowców, Pythonowców, ludzi z Fedora Magazine, dokumentacji, testowania, fanów Rawhide. Ludzi związanych z Fedorą jest mnóstwo i często pracują po cichu we własnym miekszkaniu, więc nie bardzo ich widać. Jest taki ogólny pogląd, że Fedorowcy to korporacja pod butem Red Hata, ale nie daj sobie ściemniać. Mamy też widać nieco inne doświadczenia. Używam wersji 26, 27 i 28 na trzech różnych komputerach i jak na moje potrzeby Fedora jest dobra. Na szczęście jest nieco dystrybucji do wyboru i nikt nie jest skazany na jedną z nich (jak z nakładami na telefonach a Androidem). Są ludzie, którym nigdy nie poleciłbym niczego oprócz Ubuntu Mate, albo ElementaryOS.
  4. Odswiezanie ekranu po wyjsciu z uspienia

    Nigdy nie próbowałem nadpisywać sterowników z instalatora nvidii. Właściwie to nie używałem go od jakiś pięciu lat. Można za to w każdej chwili zmienić rozdzielczość oraz odświeżania: xrandr -s 1920x1080 -r 60 -s to size, -r to refresh.
  5. Odswiezanie ekranu po wyjsciu z uspienia

    Niczego specjalnie dziwnego w komputerze nie masz. Liczyłem na jakiś egzotyczny sprzęt, mogący sprawiać problemy. Teraz mam bardzo techniczne pytanie, ale może znasz odpowiedź. do wyświetlania obrazu korzystasz z Waylanda, czy X.org-a? Jeśeli używasz nvidii, to raczej tego ostatniego. W takim razie napisz jeszcze w terminalu: xrandr -q Wyświetli to dostępne monitory oraz wszystkie rozdzielczości oraz odświeżania, które obsługują. Za pomocą xrandra można bardzo wygodnie ustawić sobie rozdzielczość oraz odświeżania dowolnych podłączonych ekranów. Można nawet zrobić stosowny skrót klawiaturowy, który w potrzebie ustawi wszystko jak trzeba.
  6. Aktualizacja Fedory do wersji 27

    Na laptopie też mam 27. Najbardziej zależało mi na sprawdzeniu, czy instalator ruszy na UEFI i czy dobrze zaszyfruje partycje. Czasami w alfach był z tym problem.
  7. Odswiezanie ekranu po wyjsciu z uspienia

    Czy kaszanienie było obecne przed instalacją sterowników? Szkoda, że nie spytałeś trochę wcześniej, bo jest znacznie, znacznie łatwiejszy sposób na ich instalację, dzięki ludziom z rpmfusion. Oficjalny poradnik - https://rpmfusion.org/Howto/NVIDIA - trochę przeraża, ale wszystko sprowadza się do dwóch komend w terminalu. Możemy wiedzieć, co masz pod maską? Napisz lspci w terminalu i podaj nam wynik. Odświeżanie można dosyć łatwo poprawić, nawet w terminalu, więc restarty nie są przymusowe.
  8. Spyder IDE

    Zależy z którym Pythonem chcesz tego używać. Jeżeli kompilujesz najnowsze wersje, to nawet musisz używać pip3, ale jeżeli odpowiada ci python "fedorowy" z repozytorium, to użyj dnf. Python prosto z dystrybucji jest odrobinę wygodniejszy w użyciu: odpowiednie moduły do apacza, nginxa, uwsgi i jakiegoś tysiąca innych programów są już gotowe, skonfigurowane i działają bez żadnego kombinowania. No i oczywiście nie byłbym sobą, gdybym w temacie darmowych IDE dla Pythona nie polecił Wingware 101. Prosty, czytelny i całkiem mocny. Pełna licencja na wszystkie bajery jest bardzo droga, ale możliwość pisania kodu na żywo podczas sesji debugowania i wstawianiu go do działającego programu robi wrażenie. Moja ulubiona funkcja (dostępna też w darmowej wersji) to imitacja skrótów klawiaturowych Emacsa i Vima. Dość niepełna, ale zapisywanie poprzez esc, :w oraz podobne działają, a palce same idą mi w te przyciski.
  9. Nie przypuszczałem, że wkleisz cały. No dobra, to trochę zajmie. Masz czas do jutra?
  10. lspci panie i pogadamy. Ja tam nie wiem co do tych laptopów teraz ładują. Jeżeli system się wiesza, to może być wszystko, więc journalctl -r będzie najbardziej pomocny.
  11. Problem z Xsane

    O, dzięki. Przyda się na przyszłość.
  12. Problem z Xsane

    Podczas uruchamiania xsane nie pyta o wybór urządzenia? Możesz je podać przy uruchamianiu. Sprawdź najpierw, czy jest to w ogóle możliwe: scanimage -L i ewentualnie podaj urządzenie przy uruchamianiu xsane: xsane artec_eplus48u:libusb:003:002 (to mój skaner)
  13. Inny Linux

    Binarki prostych programów będą działać pomiędzy dystrybucjami. Gorzej, kiedy zaczną szukać bibliotek w /usr/lib i nie znajdą plików, których potrzebują. System DEBowo-RPMomy jest pomyślany na uniknięcie dublowania wersji bibliotek i różnych programów, które są potrzebne do uruchomienia większych programów. W systemie jest więc tylko jedna wersja ssh, tylko jedna weraja sqlite, tylko jedna wersja perla, czy gtk3. Rzeczywiście oszczędza to nieco pamięci ram, ale wszystkie programy w jakiejkolwiek dystrybucji wymagają bardzo specyficznych wersji tych wszystkich zależności. Statystyczny programista nie może więc zamieścić najnowszej wersji swojego programu dla Linuksa i powiedzieć TU ŚCIĄGNĄĆ. Jeżeli potrzebujesz zrobić program naprawdę przenośny, są na to sposoby. Pierwszym jest Snap i Flatpack. Ściągnij sobie (np. na Fedorze, ale w Ubuntu i Debianie 9 też zadziała) kilka programów i sam sprawdź, czy taka forma ci odpowiada: https://uappexplorer.com/snaps | http://flatpak.org/apps.html Sztuczka polega na tym, że musisz mieć w systemie odpowiednie biblioteki i zależności w umówionych wersjach, których spodziewają się twórcy oprogramowania. O to martwi się snap i flatpack, więc działają na wszystkich w miarę nowych dystrybucjach Linuksa. Drugi sposób to Electron: https://electron.atom.io/apps/ Celują bardziej w duże firmy i działają na innej zasadzie. Razem z aplikacją zintegrowany jest Chrome oraz jakieś inne zależności. Program jest więc sprytnie zakamuflowaną stroną www. Wiążą się z tym duże wymagania na pamięć ram, ale program działa na Linuksie, Macu i Windowsie. Program skompilowany w Visual Studio, nawet bardzo prosty, nie zadziała w ogóle na Linuksie*. W drugą stronę jest tak samo. Pewną przenośność można w prosty sposób osiągnąć pisząc skrypty w Perlu, czy Pythonie, albo starej, dobrej Javie. Może zadziałać w Wine - https://appdb.winehq.org/ - tworzonym głównie pod gry, ale starsze wersje MS Office też działają. Napisałem "może", ponieważ nie jest to emulacja i czasem trzeba się trochę napocić, żeby uruchomić dany program.
  14. Czarny ekran po logowaniu

    Czy możesz na swoim sprzęcie przełączać się pomiędzy układami graficznymi? To trochę strzał na ślepo, ale ustaw na próbę w biosie korzystanie tylko z zewnętrznej karty grafiki i wyłączenie intela.
  15. Failed To Start Load Kernel Modules

    To normalne. Sprawdź w terminalu systemctl status systemd-modules-load.service . Jeżeli nie masz żadnych modułów kernela w katalogach /lib/modules-load.d, /usr/lib/modules-load.d , /usr/local/lib/modules-load.d, /etc/modules-load.d, ani /run/modules-load.d, to systemd ich nie ładuje, bo ich nie ma. Nie wiem, czemu autorzy systemd postanowili w tym miejscu rzucać komunikaty o błędach. W powyższych katalogach mogą być moduły, które sam sobie doinstalujesz, np. sterowniki do co bardziej egzotycznych drukarek, kart graficznych, czy innych dziwadeł. Przepraszam za późną odpowiedź, ale wątek zupełnie mi umknął.
×