Czamp

Użytkownicy
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Czamp

  • Tytuł
    Użytkownik

Contact Methods

  • Strona www
    http://
  • ICQ
    0
  1. Co do zapisywania do pliku PDF wypełnionej deklaracji oraz UPO, to wystarczy podczas przeglądania danego dokumentu (na aktywnym oknie formularza) wcisnąć klawisz F8 wtedy pojawi się pasek narzędziowy Adobe-a i z niego wybrać zapisz. Lub drugie szybszy sposób, jak podaje instrukcja programu wystarczy wcisnąć kombinację Ctrl+Shift+s (tego drugiego rozwiązania nie sprawdzałem, ale pewnie też działa). Program ma w sobie dodatkowo opcję importu i exportu danych. Jest ona w "zakładce" /Ustawienia Programu\, i chyba to odpowiada za BACKUP danych. Co do danych programu eDeklaracje to przechowywane są prawdopodobnie w następujących katalogach: /home/<nazwa uzytkownika>/.appdata/e-Deklaracje.I_jakieś_tam_znaki /home/artur/.appdata/Adobe/AIR/ELS/e-Deklaracje.I_jakieś_tam_znaki Pozdrawiam
  2. Miałem ten sam problem. Okazało się że "błąd" dotyczył samego adobeAIR. rozwiązanie znalazłem tutaj: http://kb2.adobe.com/cps/492/cpsid_49267.html Podane jest tam rozwiązanie dla GNOME (GnomeKeyring) oraz KDE (Kwallet). U mnie zadziałało i pomogło. Druga sprawa to podczas prób zainstalowałem nawet AdobeAIR 2.0 Beta i jak już rozwiązałem problem z profilem według powyższych wskazówek, to dalej nie ładowały mi się już same formularze PIT. Dopiero zainstalowanie wersji niższej AdobeAIR pomogło.
  3. No dobra to dałem ciała, jeszcze wczoraj myślałem że problem wynika z tego że podczas łączenia nie potrafi zaciągnąć danych o użytkowniku i haśle z pliku chap-secret, i jak dodałem do pliku /etc/ppp/peers komendę password "hasło" to wszystko ruszyło. No a dziś zajrzałem sobie na spokojnie do chap-secret okazało się że w nazwie użytkownika zamiast @ jest $, Ale zemnie gamoń piszę posty że mam straszny problem, a strzeliłem literówkę , sorry za zamieszanie ;-) Ale prawdę mówiąc spodziewałem się że jak nie będzie hasła (bądź będzie nie właściwe) to się nie połączy albo przynajmniej będzie jakiś jaśniejszy komunikat anie "sent [iPCP TermReq id=0x5 "Could not determine local IP address"]" Wydaje mi się że można ten post skasować żeby nie robić nie potrzebnego zamieszania Pozdrawiam. p.s. Komórka łączyła się z internetem poprawnie (plusgsm GPRS) bo nie wymagane jest hasło ani login-u
  4. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć że nie powinno być problemu ze zmianą kompa a z pozostaniem przy starym systemie. Jak tak robiłem już ze trzy razy (z płyty VIA z K2 350, na jakiegoś intela i tp) dodatkowo ten sam system był kopiowany na dwa laptopy o różnych konfiguracjach i też chodził bez zarzutu. Jedyne co trzeba było czasami zmienić to ustawienia odnośnie dysków, albo dokonać drobnych ustawień w GRUB. Ale żeby spróbować w czym może być problem u ciebie. Przydało by się kilka informacji. Na początek co to znaczy że system nie startuje, czy ładuje ci się GRUB - czy już na samym grubuie staje. Czy też zaczyna startować system wgrywa się jądro i staje na "detekcji" sprzętu. Czy coś ci wypisuje na ekranie? A tak przy okazji wymieniałeś tylko płytę główną czy coś jeszcze? i czy dyski twarde są podpięte w tym samym układzie czy coś zostało zmienione? Nieźle zamiast dostać odpowiedź na pytanie dostałeś pytania, ale żeby spróbować określić w czym problem przydało by się więcej danych. Pozdrawiam.
  5. Witam i od razu pytam ;-). Mam internet w Sferii łączę się za pomocą terminala axesstel (myślę że problem nie dotyczy terminala oraz sferi – a przynajmniej w sposób cząstkowy). Internet w sferii od początku miał chodzić w (_linuxie_ → Linuksie) ORT – i tylko w nim, Pierwsze próby zrobiłem na Fedorce 7 tu też stworzyłem sobie skrypty konfiguracyjne do ppp które działały całkiem nieźle. Jak już to miałem to obcykane całą konfigurację przeniosłem na komputer który od lat robi za serwer (oparte jest to na Debianie). Ustawiłem wszystko co należy aby połączenie działało no i poszło bez problemy i tak jest do dziś. Dobra a teraz przejdźmy do sprawy. W między czasie na moim kompie zaktualizowałem ( za pomocą YUM-a)system do Fedory 8 i wszystko działało świetnie aż do momentu aż nie chciałem sobie podłączyć terminala sferii (coś tam sobie chciałem posprawdzać), a tu oczom własnym nie wieżę. Terminal nie łączy się – to znaczy dokładniej to łączy się, ale nie „finalizuje „ Oto co wypisuje na końcu: rcvd [iPCP ConfAck id=0x7 <ms-dns1 193.41.112.18> <ms-dns3 193.41.112.14>] Peer refused to agree to our IP address Connect time 0.1 minutes. Sent 210 bytes, received 132 bytes. sent [iPCP TermReq id=0x8 "Refused our IP address"] rcvd [iPCP TermAck id=0x8] sent [LCP TermReq id=0x2 "No network protocols running"] rcvd [LCP TermAck id=0x2] Connection terminated. disconnect script failed wszystkie skrypty łączące są takie same jak były i są takie jak na serwerze ;-( a i tak nic (_niedziała_ → nie działa) ORT) w końcu w pliku w /ete/ppp/peers/ sferiia, za haszowałem #noipdefault oraz dopisałem ręcznie local IP (które w sferii jest stałe - wewnętrzne) ipcp-accept-local (to nie było do końca konieczne – i tak nic nie zmienia) ipcp-accept-remote (to był ważne bo IP remote jest zmienne) No i wszystko było by pięknie bo zaczęło się wreszcie łączyć, pięknie wysyła pingi nawet strony się wgrywają – TYLKO co z tego jak połączenie trwa około 2 sekund ;-(. Podczas rozłączania wypisuje LPC (albo LCP ?) terminated by peer Nie wiem jak sobie z tym poradzić kombinowałem i nic z tego nie wyszło. Sprawdziłem starszą wersję jądra, sprawdziłem też czy to samo jest na KNOPPIX-ie – i niestety błąd jest dokładnie ten sam. Sprawdziłem też na laptopie na którym zainstalowana jest też Fedora 8 (zresztą jest to praktycznie kopia tego co mam na kompie) i też nie działa – a na pewno tam działała bo w końcu internet jest bez przewodowy i po Warszawie można z nim jeździć ;-). I sprawdziłem jeszcze jedną rzecz do czego zmuszony byłem chwilowej instalacji Windowsa, sprawdzałem czy to komp nie odwalił kity, ale niestety na Windowsie łączy się bez problemu. Czyli problem sprowadza się do Linuksa z tym że na Fedorze 7 wszystko działało – a na F8 nie działa, na KNOPPIXe 5.1.1 też nie działa, a na serwerze z Debianem (jądro 2.6.22) działa bez problemu. No to by było na tyle, jak byście mieli jakieś pomysły to chętnie wsłucham – znaczy przeczytam, tym czasem dalej będę kombinował, chociaż już mi ręce opadają. Zapomniałem jeszcze zaznaczyć że jeśli chodzi o pppd to raczej działą dobrze, bo nie mam problemu aby nawiązać połączenie z komórki (też podłączanej przez USB) Pozdrawiam.
  6. Miałem w zasadzie napisać że xdtv i inne programy jak xawtv też nie mają dźwięku i że problem dotyczy raczej samych modułów, i że porównałem dmesg dla jąda 2.6.21 i 2.6.23 i o tyn .... I tak dalej, ale nie wyszło bo podczas pisania wpadałem na coraz to nowe pomysły i w końcu problem został rozwiązany. Obecnie modprob.conf dla kary TV wygląda tak: alias char-major-81 videodev alias char-major-81-0 bttv options bttv card=42 tuner=29 i2c_udelay=128 alias char-major-81-1 tvaudio options tvaudio pic16c54=1 tda8425=0 cały problem rozwiązuje dodanie i2c_udelay=128 i ewentualnie dodanie jaki moduł odpowiada za dźwięk czyli pic16c54=1 A do rozwiązania doszedłem w ten sposób: porównałem co wypisuje dmesg dla różnych jąder. Różnica była tak że dla starszego jądra wczytywane było coś takiego: tvaudio 1-004b: pic16c54 (PV951) found @ 0x96 (bt878 #0 [sw]) Wyszukałem że pic16c54 odpowiada za dźwięk w kartach pv951, więc próbowałem go zmusić ręcznie do współpracy . Co oczywiście nic nie dało. Więc szukając dalej w googl-ach na temat pic16c54 a różnych jąder. Znalazłem stronkę „Staré televizní karty a nová jádra” na której pisali o i2c_udelay Tak więc mój problem został rozwiązany, no i mam nadzieję że tym co mają podobny problem z dźwiękiem Pozdrawiam P.S. Dla tych co używają kdetv nie polecam aktualizacji do wersji kdetv-0.8.9-7.fc7.i386.rpm bo jak się bierze konfiguracje to się wywala program, sprawdziłem na dwóch komputerach. Ja cofnąłem się do poprzedniej wersji .
  7. No to się załamałem kolejny updatejt jądra w Fedorze a karta TV jak nie miała dzwięku tak (_niema_ → nie ma) ORT, już próbowałem zmienić to na różne sposoby, na necie nic nie znalazłem co by mi pomogło rozwiązać problem – tak jak by mało kto to miał. W każdym razie problem z dźwiękiem dotyczy jąder od wersji 2.6.22 (obecnie też w 2.6.23). W programach do oglądania tv (kdetv i tvtime) mam obraz a nie mam dźwięku, a jak tylko wystartuję system na jądrach z serii 2.6.21 to wszystko jest OK – co jest grane ??. Jeszcze póki co można działać na starym jądrze – ale zaczyna być problem ze sterownikami do NVIDI. A po za tym zaraz wejdzie FC8 i jak będę chciał zmienić na to to i dalej tak będzie to będę musiał zrezygnować z karty TV ;-( Nie wiem co jest grane, ale chciał bym się dowiedzieć ilu ma jeszcze ten sam problem, i jaka posiada kartę oraz jak ma ja z konfigurowaną. Moje parametry to Karta 3D MON 951 (tak jest na pudełku - tak naprawdę to PV951 i sterowniki do tej kary używałem w WINDOWS-ach jak jeszcze je miałem ;-)) a mój modprob.conf (fragment dla kary TV) wygląda tak : alias char-major-81 videodev alias char-major-81-0 bttv options bttv card=42 tuner=29 Pozdrawiam.
  8. Ja mam dokładnie ten sam problem, nie mam dźwięku w programach do oglądania TV (kdetv, tv time), moja karta to PV951 na BT878 – dźwięk spinany jest kabelkiem do LINE_IN na karcie dźwiękowej. Dźwięku zabrakło po aktualizacji jądra 2.6.22 (każdego jakie zostało wydane do tej pory) w 2.6.21 i wcześniejszych chodziło bez problemu. W internecie nic nie znalazłem na ten temat, myślałem że problem dotyczy konkretnej wersji jądra, ale kolejne wersje nic nie zmieniły. Wygląda na to że problem dotyczy małej ilości kart, bo dla przykładu na Moim Laptopie, na którym system jest lustrzanym odbiciem tego na stacjonarnym sprzęcie, karta TV na PCMCIA (AverTV cardBus) chodzi bez problemu, co prawda dźwięk jest „puszczany” że się tak wyrażę magistrale systemowa ;-). Z powodu karty TV pracuję głownie na jądrze 2.6.21, też miałem problem ze sterami do NVIDI, Poradziłem sobie z tym w mało elegancki sposób, wziąłem pakiet RPM ze sterami NV do jądra 2.6.21-coś_tam, z pomocą <mc> wyciągnołem zniego plik nvidia.ko i wgrałem do katalogu /lib/modules/2.6.21-coś_tam /etra/nvidia-96xx/ . Nastepnie wydałem polecenie: /sbin/depmod -aeF /boot/System.map-2.6.21-1.3228.fc7 2.6.21-1.3228.fc7 > /dev/null || : Wszystko to powoduje instalacje modułu NV tak jak by to robił RPM ale sam pakiet nie jest rejestrowany w systemie. Z resztą to co opisałem wynika z pakietu RPM. Nic może się to na coś komuś przyda, ja nadal będę próbować uruchomić dźwięk w TV w nowszych Jądrach, ale kombinowanie z modprob.conf mnie przynoszą żadnych efektów. Może ktoś z was ma podobny problem? Pozdrawiam.
  9. Bawiłem się jakiś czas temu starym serwerem Compaq-a (to było pentium 90 i 32Mb rRAM-u ;-) ) i był dokładnie ten sam problem CD bootowało tylko windowsy, a innych systemów operacyjnych nie. Próbowałrm na tym instalować RH7.0 - płyta pochodziła z jakiegoś czasopisma więc nie było mowy o złym nagraniu - zresztą próbowałem też z innymi płtami i to samo. Boot-ował się tylko Windows. Ustawienia w biosie nic nie dały (nawiasem mówiąc aby zmienić coś w biosie, trzeba było załadować interfejs mieszczący się na trzech dyskitkach ) W każdym razie w tedy pomogło stworzenie dyskietki startującej, RH 7.0 był katalog DOSUtil, tam znajdowało się polecenie RAWRITE które z poziomu DOS-u tworzyło dyskietkę startową. Inne rozwiązanie to było uruchomienie w DOS-ie plików cośtam.bat który zawierał: "loadlin autoboot\vmlinuz initrd=..\misc\src\trees\initrd.img". W/w rozwiąznia miały sens w czasie gdy nie wszystkie kompy miały możliwość Boot-owania z CD, i obawiam się że obecnie Fedora nie zawira nic takiego - ale może i tak na coś to może kogoś nakieruje (ten krótki przegląd histori ) Przyszła mi jeszcze jedna rzecz, a minowicie spotkałem się z tym że napęd nie potrafił boot-ować z płyt DVD mimo że je odczytywał. Dotyczyło to napędu SAMSUNG COMBO. Co oczywiście i tak sprowadza się do stworzenia jakieś dyskietki boot-ującej - jeśli laptop jeszcze posida FDD .
  10. Przerabiałem podobny problem z kartą na układzie CMI8738, karta była wykrywana była bez problemów a dźwięk niegrał. Cała sparaw wiązała się z tym że kartę można było ustwić w 3 różne "stany" ( czy tam jako 3 różne użądzenia PCM, nieiwm jak to nazwać), było to chyba DAC (coś tam), EAC, Iec958 (nie pamiętam jak to się nazywało, nie mam już tej karty. Ale w SB live też jest coś podobnego). W zależności co się ustawiło trzeba było jeszcze odpowiedniu ustawić progrmay (np. Xmms trzeba było po kombinować z hw0,0 hw0,1 itp) no i co najważniejsze odpowiednio skonfigurować mikser (a używałem ztego z KDE, ale w alsamixer też musiało to być). Dla jednego z tych ustawień trzeba było wybrać opcję zaczynającą się od IEC______. W tedy dźwięk grał. Niestety nie pamiętam która to była opcja, pamiętam że się z tym nakombinowałem zanim do tego dotarłem. Jeszcze jedna do wykrycia karty i ustawienia tyrbu pracy używałem system-config-soundcard (/usr/bin/system-config-soundcard), w menu gnoma - a kde (_napewno_ → na pewno) ORT nazywa się to Soundcard Detection
  11. Może to się nacoś przyda, a minowicie brogram DVD-Slideshow i nakładka graficzna do tego programu Slideshow Creator A no i adresy WWW do tych programów: http://dvd-slideshow.sourceforge.net/ http://slcreator.sourceforge.net/ Pozdrawiam.
  12. Przede wszystkim dziękuje za zainteresowanie. Problem rozwiązałem dzięki poradzie mynus Oto co wyświetla się po użyciu polecenia lsattr: -u-Di-------- livna-audacity.desktop później już tylko wystarczyło użyć odpowiednia chattr. I problem z głowy, plik - a raczej katalog usnął się bez problemu (znaczy się nie sam ) Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
  13. Przyznaje problem jest dość dziwny. I niestety nie jest to kwestia jakiegoś procesu czy selinux. Próbowałem to usuwać jako "single", ale przedewszystkim z dystrybucji typu LiveCD (DSL i RescueCD) i nic to nie dało. Proszę bardzo: ls -all --lcontex livna-audacity.desktop razem 104 d-w--wxr-x 3 2061 13444 94208 sty 1 1970 . drwxr-xr-x 4 root root 4096 sie 26 22:30 .. drwxrwxrwx 2 root root 4096 sie 26 18:51 ? I ten drugi plik <"?"> ls -all --lcontex ? razem 100 drwxrwxrwx 2 root root 4096 sie 26 18:51 . d-w--wxr-x 3 2061 13444 94208 sty 1 1970 ..
  14. Mam taki problem, i już mi ręce opadają. Nie mogę skasować pliku z dysku, a konkretniej katalogu (dziwne no nie, ale wyjaśnię o co chodzi). Pisze mi że nie mam uprawnień, nawet root nie może tego ruszyć. Nie mogę tego skasować ani zmienić uprawnień ?!! Ale zacznijmy od początku parę dni temu miałem problem z dyskiem twardym (nie wdając się co było przyczyną tego stanu bo sam do końca nie mam pewności). Nagle nie mogłem zapisywać na dysku. Zresetowałem komputer, od razu prze skanowało mi dysk – oczywiście były błędu, wyglądało to groźnie. Na szczęście po skanowaniu system ruszył, jedyny efekt jaki od razu było widać to zniknęły niektóre pozycje z menu (w nomenklaturze Windowsa to chodzi mi omenu Start ;-) ). Zresztą podczas skanowania wypisało mi kila plików które znajdowały się w katalogu usr/share/applications/ (odpowiadające właśnie za menu). Sukcesywnie to po przywracałem jak tylko okazywało się czego potrzebuję a w menu nie ma, a być powinno. No i bach w sobotę chciałem użyć programu audacity – w menu nie mam, a na dysku jest i działa. Postanowiłem że odinstaluje RPM-a i zainstaluje ponownie. A tu problem nie może wgrać pliku w katalogu /usr/share/applications. Jak się okazało faktycznie nie może go tam wgrać bo on już istnieje. Tylko że nie jest plikiem, ale katalogiem i zawiera drugi katalog którego nazwa to ? (słownie: znak zapytania. Katalog o nawie “?” też nie mogę skasować, ale mogę zmieniać mu uprawnienia – do katalogu tego mogę wgrywać pliki i je kasować. Ale do katalogu w którym się znajduje ? nic nie mogę wgrać. Ten katalog co po winien być plikiem mam jakąś dziwną grupę i użytkownika. Myślałem że w tym rzecz wiec stworzyłem takiego użytkownika i grupę aby odpowiadało numerkom, ale to nic nie pomogło. logując się jako ten “tajemniczy użytkownik” nie mogłem nawet zajrzeć do tego katalogu (a root może). Próbowałem już skanowania dysku szukania badBlock-ów, ale dysk wygląda na sprawny. Tak więc może ktoś się z takim czymś spotkał, albo ma jakiś pomysł. Mi jedyne co przyszło do głowy po wszystkich próbach. To skopiowanie wszystkich plików na inny dysk (w tedy taki katalog co prawda się kopiuje ale można go skasować) następnie sformatować nie szczęsną partycję i powrócić z danymi. Normalnie bym to tak zostawił, ale każda aktualizacja będzie miała problemy z nadpisaniem takich plików, a tak naprawdę nie wiem ile jeszcze takich “baboli” może być. Na razie się wstrzymuję może ktoś z was będzie miał lepszy pomysł. Przepraszam za to że się rozpisałem, ale może to w czymś pomoże.
  15. Mam takie pytanie, wie ktoś jak zmienić rozmiar czcionek od interfejsu w firefox i yumex? Chodzi oto że używam KDE i nie mam (a przynajmniej tak mi się wydaje) dostępu do normalnych narzędzi konfiguracyjnych od Gnoma bo obie te aplikacje używają GTK. Cały problem polega na tym że używam FC4 na laptopie którego max rozdzielczość to 800x600. W KDE pozmniejszałem sobie czcionki tak że pracuje się przyzwoicie. Ale nie wiem jak ruszyć aplikacje od GTK. Próbowałem zrobić zmiany w /etc/gtk/gtktc.pl ale jedyne co zauważyłem że się zmieniło to rozmiar czcionki interfejsu w XMMS-ie. Tak więc pomysły wyczerpały mi się, przynajmniej na razie.