Skocz do zawartości
laszlociaszlo

Problem z uruchomieniem systemu - koniec ładowania przy logo Fedora

Rekomendowane odpowiedzi

Na moim netbooku bez zastrzeżeń działała Fedora 27, ale po aktualizacji systemu do 28, pojawiły się problemy z ładowaniem systemu... Mianowicie ładowanie kończyło się na wyświetleniu logo Fedory oraz kursora myszy. Brak również możliwości odpalenia Fedory Live z pendrive - podczas próby uruchamiania systemu z pendrive, proces kończy się na pozycji:

Started User Manager for UID 1000

W związku z tym, że dopiero szukam właściwej do zastosowań dystrybucji, nie było mi szkoda, aby postawić system ponownie i w ramach weryfikacji uruchomiłem (live) Ubuntu 18.04 LTS i zainstalowałem system. O ile live działał dobrze (w przeciwieństwie do obrazu Fedory), o tyle po zainstalowaniu Ubuntu, system również kończy proces uruchamiania na wyświetleniu logo.

Komputer to Acer Aspire One  D260 (1024 x 600). Chcę jednak wrócić do Fedory i podejrzewam, że przyczyną problemu może być zintegrowana karta graficzna Intel (nie ma tam Nvidii), ale nie wiem jak to rozwiązać, żeby było stabilnie. Ostatni oficjalny BIOS z 2011 roku... Proszę o sugestie, co mogę zrobić, żeby skorzystać z Fedory 28. Z góry dziękuję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Karta intel powinna działać na otwartych sterownikach więc tu raczej nie doszukiwałbym się problemu...

Na Fedorze spróbuj może zobaczyć więcej szczegółów poprzez usunięcie w grubie te dwa(rhgb quiet)  argumenty kernelam. Możesz to zrobić bez edycji plików, wystarczy reset kompa i edycja w Grubie.

Na Ubuntu może być tak samo...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Możesz ominąć livecd przy instalacji  używając instalki Fedora Server https://getfedora.org/pl/server/download/

Podczas inatalacji wybierz zestaw oprogramowania Server with GUI (nie wiem jak się nazywa po polsku) i będziesz miał pulpit Gnome. Kilka rzeczy, jak LibreOffice, czy kodeki, trzeba będzie instalować ręcznie, ale to już się zobaczy przy uruchomieniu. Jeżeli uda Ci się zainstalować Fedorę na dysk, to dalej już sobie poradzimy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sprawa wygląda tak, że aktualnie zainstalowane jest Ubuntu 18.04 LTS i:

1. Usunąłem quiet splash uruchomiłem - w efekcie ładowanie nie zatrzymało się na logo Ubuntu i kursorze myszki, a na kroku:

[ok] Started user Manager for UID 120.

Czyli nic. Restart.

2. Podłączyłem Live USB z Fedorą 28, ale zamiast uruchomić z nośnika od razu, skorzystałem z opcji Troubleshooting > Start Fedora Live in basic graphics mode - w tym scenariuszu system załadował się do pamięci prawidłowo, można było zalogować się do konta live i korzystać z obrazu, tyle że z "toporną i rozjechaną" rozdzielczością... Może to pozwoli złapać jakiś trop.

3. Z obrazu live z Fedorą 28 usunąłem "quiet" (nic innego nie znalazłem w parametrach obrazu) i ładowanie systemu zatrzymuje się ponownie na kroku (jak w pierwszym poście):

[ok] Started User Manager for UID 1000

Czy są jeszcze jakieś koncepcje, które mógłbym zastosować w aktualnym stanie rzeczy? Z góry dzięki za informacje.

EDIT:

6 minut temu, SeeM napisał:

Możesz ominąć livecd przy instalacji  używając instalki Fedora Server https://getfedora.org/pl/server/download/

Podczas inatalacji wybierz zestaw oprogramowania Server with GUI (nie wiem jak się nazywa po polsku) i będziesz miał pulpit Gnome. Kilka rzeczy, jak LibreOffice, czy kodeki, trzeba będzie instalować ręcznie, ale to już się zobaczy przy uruchomieniu. Jeżeli uda Ci się zainstalować Fedorę na dysk, to dalej już sobie poradzimy.

A czy to nie tak, że będę korzystał finalnie z wersji Server, podczas gdy wolałbym zrobić najlżejszą możliwą, ale w pełni funkcjonalną opcje systemu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Karta Intela nie jest raczej problemem. Mam starego Sony Vaio z Atomem N470 (ciut nowszy od N470, ale to prawie to samo, chociaż wiemy, że "prawie" stanowi czasem poważną różnicę ;) ) . F28 zainstalowała się poprawnie. Brak problemów z grafiką, ale instalowałem mój ulubiony spin XFCE :) Może warto wypróbować tę opcję? Chyba, że musisz mieć Gnome... Chociaż jeśli masz 1GB RAM (tak jak u mnie) to raczej bym nie polecał.

Może grafika jest uszkodzona?

P.S. Uwaga, będzie flame :D Co dziwniejsze Windows 10 też na tym działa :P Tylko do upgrade'u z Win 7 Starter musiałem przełożyć kość 2GB z innego laptopa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, WalDo napisał:

Karta Intela nie jest raczej problemem. Mam starego Sony Vaio z Atomem N470 (ciut nowszy od N470, ale to prawie to samo, chociaż wiemy, że "prawie" stanowi czasem poważną różnicę ;) ) . F28 zainstalowała się poprawnie. Brak problemów z grafiką, ale instalowałem mój ulubiony spin XFCE :) Może warto wypróbować tę opcję? Chyba, że musisz mieć Gnome... Chociaż jeśli masz 1GB RAM (tak jak u mnie) to raczej bym nie polecał.

Może grafika jest uszkodzona?

P.S. Uwaga, będzie flame :D Co dziwniejsze Windows 10 też na tym działa :P Tylko do upgrade'u z Win 7 Starter musiałem przełożyć kość 2GB z innego laptopa.

Muszę Gnome, nie muszę Gnome... Raczej jestem po prostu przyzwyczajony, że jeśli coś już robię fizycznie przy komputerze, a nie zdalnie, to mam narzędzia i Gnome :) Co do pamięci, kość 1 GB wymieniłem już dawno na kość 2 GB i wszystko działało prawidłowo. Powiem więcej - znalazłem dysk twardy z zainstalowanym Ubuntu 16.04 i wszystko ruszyło bez najmniejszych problemów, więc grafika chyba jest OK. Różnica jedynie taka, że Fedora 28 i Ubuntu 18.04 był instalowane na SSD, a 16.04 jest na HDD. Nie mam pojęcia na czym polega ten problem, szczególnie, że Fedora 27 śmigała jak szalona. No.. prawie, to tylko Atom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

2. To jest jakiś trop i wygląda na to, że sterowniki intela nie dają sobie rady z twoją grafiką. Możliwe, że to tylko marka intela, a chipset jest od kogoś innego. Napisz na konsoli (może być w małej rozdzielczości)

lspci

Co da nam listę sprzętu. Napisz jaką dokładnie znalazło grafikę.

Cytuj

A czy to nie tak, że będę korzystał finalnie z wersji Server, podczas gdy wolałbym zrobić najlżejszą możliwą, ale w pełni funkcjonalną opcje systemu?

Właśnie wersja Server jest lżejsza o tyle, że ma mniej pakietów zainstalowanych domyślnie. Nie ma LibreOffice, przeglądarki zdjęć, oprogramowania do skanera i wielu innych droboazgów, które można sobie samemu doinstalować później.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu ‎11‎.‎07‎.‎2018 o 13:31, SeeM napisał:

Właśnie wersja Server jest lżejsza o tyle, że ma mniej pakietów zainstalowanych domyślnie. Nie ma LibreOffice, przeglądarki zdjęć, oprogramowania do skanera i wielu innych droboazgów, które można sobie samemu doinstalować później.

To mi bardzo pasuje - ten komputer nie będzie służył do pracy bezpośrednio przed nim, więc nie będę potrzebował nic poza kilkoma narzędziami sieciowymi i diagnostycznymi. Jest na razie Fedora 28 Server bez GUI, ale to nie było celowe zapomniałem czegoś zaznaczyć najwyraźniej podczas instalacji :)

[root@pihole-AOD260 ~]# lspci
00:00.0 Host bridge: Intel Corporation Atom Processor D4xx/D5xx/N4xx/N5xx DMI Bridge
00:02.0 VGA compatible controller: Intel Corporation Atom Processor D4xx/D5xx/N4xx/N5xx Integrated Graphics Controller
00:02.1 Display controller: Intel Corporation Atom Processor D4xx/D5xx/N4xx/N5xx Integrated Graphics Controller

00:1b.0 Audio device: Intel Corporation NM10/ICH7 Family High Definition Audio Controller (rev 02)
00:1c.0 PCI bridge: Intel Corporation NM10/ICH7 Family PCI Express Port 1 (rev 02)
00:1c.1 PCI bridge: Intel Corporation NM10/ICH7 Family PCI Express Port 2 (rev 02)
00:1d.0 USB controller: Intel Corporation NM10/ICH7 Family USB UHCI Controller #1 (rev 02)
00:1d.1 USB controller: Intel Corporation NM10/ICH7 Family USB UHCI Controller #2 (rev 02)
00:1d.2 USB controller: Intel Corporation NM10/ICH7 Family USB UHCI Controller #3 (rev 02)
00:1d.3 USB controller: Intel Corporation NM10/ICH7 Family USB UHCI Controller #4 (rev 02)
00:1d.7 USB controller: Intel Corporation NM10/ICH7 Family USB2 EHCI Controller (rev 02)
00:1e.0 PCI bridge: Intel Corporation 82801 Mobile PCI Bridge (rev e2)
00:1f.0 ISA bridge: Intel Corporation NM10 Family LPC Controller (rev 02)
00:1f.2 SATA controller: Intel Corporation NM10/ICH7 Family SATA Controller [AHCI mode] (rev 02)
00:1f.3 SMBus: Intel Corporation NM10/ICH7 Family SMBus Controller (rev 02)
01:00.0 Ethernet controller: Qualcomm Atheros AR8132 Fast Ethernet (rev c0)
02:00.0 Network controller: Qualcomm Atheros AR9285 Wireless Network Adapter (PCI-Express) (rev 01)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hm... Przez chwilę myślałem, że trafił Ci się nieszczęsny Intel Atom z serii z grafiką Power Virtual. szczegóły: https://gist.github.com/Aissen/2925633

To teraz już nie mam pomysłu czemu sterownik intela świruje. Postaram się poszukać jeszcze trochę w sobotę/niedzielę.

Jeżeli nie masz GUI, ale lubisz trochę poklikać, to zainteresuj się kokpitem - https://cockpit-project.org/running#fedora  - rewelacja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, SeeM napisał:

Jeżeli nie masz GUI, ale lubisz trochę poklikać, to zainteresuj się kokpitem - https://cockpit-project.org/running#fedora  - rewelacja.

Mam, testuję, dziękuję. Uchroniłem wczoraj właśnie. Szkoda że nie ma jakiegoś uproszczonego menedżera plików jeszcze ;)

W związku z tym, że aktualnie zainstalowaną Fedorę dostosowuję już do funkcji, jaką będzie pełnić, byłoby dobrze, gdybym nie musiał jej rozwalać i przeinstalowywać.

Na chwilę obecną, widzę scenariusz taki, że instaluję Gnome i sprawdzam, czy środowisko ruszy, ale obawiam się, że nie będę w stanie tego procesu w pełni odkręcić, jeśli się nie uda - w razie czego, chciałbym wrócić do punktu aktualnego, kiedy wszystko działa. Niestety nie jestem biegły w backupach Linuksa...

Będę wdzięczny za każdą możliwą pomoc w temacie.

PS
Ciekawe dlaczego instalator live z USB Ubuntu 18.04 zadziałał i wygląd okien procesu instalacji nie wskazywał na problemy z grafiką...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Systemd, czyli program (między innymi) wspomagający uruchamianie systemu, może go uruchomić na kilka różnych sposobów, dążąc do kilku różnych celów, np. połączenie z siecią, albo uruchomienie klienta nfs, albo zamontowanie partycji swap, albo uśpienie komputera, albo coś tam jeszcze. Dla Ciebie najważniejsze są dwa tryby: multi-user (tekstowy) oraz graphical (graficzny). Możesz sobie zainstalować Gnoma i co jeszcze chcesz, ale domyślnym trybem uruchamiania systemu pozostawić multi-user.

Jak? A tak:

dnf install gdm gnome-shell
systemctl get-default

Jeżeli dostaniesz odpowiedź graphical.target, to znaczy, że pakiet gdm, czy gnome-shell sam taki ustawił i trzeba to poprawić.

systemctl set-default multi-user.target

Dzięki temu Fedora będzie domyślnie ignorować tryb graficzny. Jeżeli będziesz ochotę powalczyć z grafiką, możesz się w locie przełączyć na inny target:

systemctl isolate graphical.target

Jeżeli system zawiesi się na amen, możesz spróbować przełączyć się na konsolę tekstową (np: crtl+alt+F2), albo zresetować maszynę i znajdziesz się z powrotem w konsoli tekstowej.

Bardziej szczegółowe informacje są tutaj: https://access.redhat.com/documentation/en-us/red_hat_enterprise_linux/7/html/system_administrators_guide/sect-managing_services_with_systemd-targets  - w ogóle Red Hat ma bardzo dobrą dokumentację i najczęściej zgadza się ona z Fedorą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×