-
Zawartość
12 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Previous Fields
-
Ulubiona dystrybucja
Ubuntu Gutsy
-
Środowisko graficzne
Gnome forever
Contact Methods
-
Strona www
http://
-
ICQ
0
Profile Information
-
Skąd
Poznan
Kuna's Achievements
Młodszy Użytkownik (4/16)
0
Reputacja
-
niby masz racje, ale jednak to nie to samo: pierwotny watek to takie sobie gdybanie i narzekanie, zreszta wrzucone na forum byle gdzie; drugi watek to juz mowa o konkretach i wydawalo mi sie, ze dzial dot innych dystrybucji bedzie wlasciwszym miejscem - bo w koncu w polowie mowa o paczkach debianowych. No ale ty tu rzadzisz kuna
-
Wreszcie, udalo mi sie wykonac porownanie szybkosci Piruta i Synaptica, jest tutaj: http://forum.fedora.pl/index.php?showtopic=17513 jestem ciekaw Waszych komentarzy, Kuna ---- łączenie postów ---- Witam, Zgodnie z obietnica - choc ze wzgledu na podroze dosc pozno niestety - podaje porownanie czasu wykonania identycznej instalacji (na tyle na ile pozwala na to odmiennosc dystrybucji) przez Piruta (yum) z Fedory oraz przez Synaptic (apt-get) z Ubuntu. Wybralem pakiet, ktory nigdy nie byl instalowany na zadnej z maszyn, aby wykluczyc ew. korzystanie z wczesniej sciagnietych/skonfigurowanych pakietow lub ich pozostalosci na dysku. Tak wiec instalujemy pakiet Scribus + zaleznosci, co daje ok 37,5 MB po zainstalowaniu na HDD oraz 13,3 MB do sciagniecia (tyle pokazal yumex oraz synaptic - sprawdzilem to przed zainstalowaniem). informacje wstepne: - pirut korzystal z: laptopa Fujitsu-Siemens, Pentium M 1,4 ghz / 512 MB na ktorym chodzila Fedora 8 + Gnome (w pelni zaktualizowana) - uwaga: podczas instalacji z piruta zadna inna aplikacja poza monitorem systemowym nie byla odpalona, - synaptic korzystal z: laptopa Toshiba, Celeron 1,86 ghz / 880 MB na ktorym chodzilo Ubuntu Gutsy + Gnome (w pelni zaktualizowane) - uwaga: podczas instalacji z sinaptica byl otwarty Firefox i w nim kilka okienek (dociazylem troche mocniejsza maszyne, zeby bylo sprawiedliwie) - oba laptopy korzystaja z identycznego (tego samego) lacza obciazenie systemu podczas instalacji (mierzone w trakcie "biernej" aktywnosci menedzera plikow, tj podczas sciagania pakietu z sieci): Fedora + Pirut wykorzystywal ok 370 MB swapu Ubuntu + Synaptic potrzebowal ok 240 MB swapu Jak sobie radzil Pirut: 28,3 sek - do stanu gotowosci piruta, plus 25,3 sek - przejscie z widoku "przegladaj" na "lista" (aktualizacja info o oprogramowaniu) 16,8 sek - rozwiazywanie zaleznosci 8m 29,2 sek - sciaganie paczek uwaga: mozliwosci lacza niewykorzystane - aktywnosc sieciowa to poszarpana sinusoida, dlugie okresy bezczynnosci - kilkanascie, kilkadziesiat sekund 1m 35,6 sek - instalowanie i konfigurowanie pakietow 17,4 sek - tyle sie jeszcze namyslal po kliknieciu OK na "instalacja zakonczona powodzeniem" ----------- razem 692,6 sek (275% czasu synaptica) Jak sobie radzil Synaptic" 4 sek - gotowosc + lista (pirut 53,6 s !) 1 sek - zaleznosci (pirut prawie 17 sek !) 3m 35 sek - sciaganie paczek - przepustowosc wykorzystana non stop na maxa (pirut ponad dwa razy tak dlugo) 28,5 sek - instalowanie i konfigurowanie pakietow (pirut 3 razy dluzej) 3,4 sek - namysla sie po kliknieciu koncowego OK (pirut 5 razy dluzej) ------------------------- razem 251,9 sek Nie mylilem sie wiec mowiac o kilkuset procentowej roznicy na korzysc Synaptica. Pozdrawiam, kuna
-
... noz sie w kieszeni otwiera, jak sie widzi to co zalaczone ponizej. Jest to efekt wklepania w Googlach "forum fedora": ... czy Google jest oplacane przez starego Billa Bramkarza ? Kuna
-
No wlasnie ecik, juz mialem zamiar zapytac jak sie dobrac do tych ustawien (konsola, man yum-priorities ... ?) ale widze ze sprawa jest bardziej bezposrednia ... dzieki, kuna PS - no i zrobil sie calkiem spory temacik, czyli trafilem w czuly punkt
-
No to czegos nie rozumiem: skoro uzywajac FC uzywam "wolne od błędu pam_gnome_keyring" to dlaczego wyskakuje taki sam bug i jakim mowa w Gentoo ? Masz jakis pomysl jak to obejsc ? Kuna
-
witam towarzystwo, dziekuje za takie wyczerpujace wypowiedzi - dzieki wam sie ucze ... udalo mi sie przed chwula wyczyscic balagan w zaleznosciach/pakietach, jakiego narobily mi repozytoria freshrpm czy oprocz fedory/updates/livna ktores z nich sa (_wogole_ → w ogóle) ORT bezpieczne do wlaczenia na stale ? jesli nie, to chyba trzeba sciagac z "dzikich" repozytoriow paczke po paczce ... SeeM - probowalem przed chwila odpalic to o czym mowisz (priorities juz mam) ale tego chyba nie ma w repos fedora/update/livna ? (te wlasnie mam ustawione, a efekt nizej) [Rafal@Fedora ~]$ sudo yum install yum-protect-base Hasło: Loading "priorities" plugin 0 packages excluded due to repository priority protections Setting up Install Process Parsing package install arguments No package yum-protect-base available. Nothing to do [Rafal@Fedora ~]$ sudo yum install yum-protect-package Loading "priorities" plugin 0 packages excluded due to repository priority protections Setting up Install Process Parsing package install arguments No package yum-protect-package available. Nothing to do [Rafal@Fedora ~]$ Przy okazji - wlasnie odkrylem yumexa, i naleza sie przeprosiny dla yuma - yumex mowi duzo o tym co sie dzieje (z jakimi plikami i co robi, ile pliki waza ...) - tego wszystkiego brakuje w pirucie, i yumex jest tez troche szybszy od piruta, do synaptica brakuje mu juz tylko informacja o zaleznosciach (jakie daje i od ktorych zalezy) powoli sie przyzwyczajam do Fedory Kuna
-
InIrudeBwoy: wiem co mowie, jesli chodzi o predkosc - jak znajde moment czasu i sie wyspie (tego ostatnio mi brakuje) to przeprowadze dla Ciebie test z sekundnikiem w reku - rzeczywiscie roznica liczy sie w setkach procent. Kuna PS: teraz grzecznie robie sobie zwykly update i sie krzaczy - system sam sobie popsul zaleznosci, brakuje (niby) jednej biblioteki, - libx264.so.56 - a po wklepaniu jej do rpmfind lub freshrpm pokazuje paczke, ktora mam zainstalowana ! czyli taka wirtualna biblioteka - przypisana do paczki, ale w samej paczce jej nie ma albo przedstawia sie inaczej ...
-
Witam, karta wifi Intel PRO 2100 oczywiscie wykryta i dzialajaca / laczaca sie jak nalezy (WPA2) za posrednictwem network managera. Problem w tym, ze po kazdym restarcie musze od nowa podawac haslo do 'secrets" - to zdaje sie plik z kluczem do hasla sieciowego jak mozna ustawic pamietanie tego hasla na stale (tj albo hasla sieciowego albo hasla do sekretow ?) z terminalem nie mam problemu, sek w tym ze Fedore mam od 2 dni i jeszcze nie rozejrzalem sie w rozmieszczeniu/specyfice plikow konfiguracyjnych ... Kuna wlasnie znalazlem wyjasnienie problemu na forum Gentoo (to ogolnie niezle majstry, ci uzytkownicy Gentoo ...) to jest bug w pam_keyring-0.0.8, szczegoly tu: http://bugs.gentoo.org/show_bug.cgi?id=164375 czy ktos zglaszal ten bug w Fedorze ? Kuna
-
Noo, krotkie to nie jest ... ale sprobuje zmierzyc sie z tym tekstem. dzieki, Kuna
-
Proponuje wywalic (= odinstalowac, ew wylaczyc usluge) network managera i nm-applet, i na ich miejsce wstawic "wicd" (powinno byc na livnie, jak nie ma to znajdz "luzny" rpm, moze byc z braku laku nawet od SUSE lub Mandrivy) Ideytyczny problem z network managerem mialem na najnowszym Ubuntu, to samo rozwiazanie (wicd zamiast nm) zadzialalo i w Ubuntu i w Fedorze 8. Kuna
-
WalDo - czy jest na sieci jakis dobry (= krotki, lopatologiczny) przewodnik o SELinuxie ? (Tak, szukalem czegos wlasciwego przez ostatnie 2 godziny, wchodzi wgre jezyk polski lub angielski). Jk na razie moje "przezycia" bardzo mocno popychaja mnie w kierunku jego wylaczenia, choc zgadzam sie ze nie jest to najmadrzejsze rozwiazanie ... Kuna
-
Witam, Od dluzszego czasu jestem zadowolonym uzytkownikiem Ubuntu (wczesniej Mandriva i krotko SUSE). Ostatnio stwierdzilem, ze FC prezentowalaby lepiej / bardziej biznesowo na laptopie i (z bolami/problemami) wrzucilem FC8. Pierwsze wrazenie to lepiej (plynniej, harmoniczniej) chodzacy efekty "trojwymiarowego" biurka i pare roznic organizacyjnych jesli chodzi o menu i dotarcie do funkcjonalnosci/programow. W sumie nie ma znacznej roznicy z dystrybucja Debianowa ... poza tym co jest pod maska. Chodzi o porownanie apt-get / Synaptica oraz yum / pirut-a. Synaptic jest o niebo lepszym narzedziem, nieststy Fedora, mimo ze slynie z bycia troche bardziej "co przodu" niz inne dystrybucje, musi jeszcze bardzo duzo popracowac nad zarzadzaniem pakietami. Zeby nie byc goloslownym, chodzi konkretnie o predkosc, i to na kazdym etapie: - rejestrowania/odnawiania repozytoriow, - sprawdzania zaleznosci dla nowych paczej, - wyszukiwania i sciagania z siec nowych paczek, - instalowanie paczk. Ludzie - to tragedia ! W porownaniu z ubuntu trwa to srednio 100 - 500 procent dluzej (!!!). Prawdopodobnie chodzi to o znacznie wiecej, niz tylko roznice w konstruowaniu rpm i deb, chyba jest tez kwestia systemowego zarzadzania zmianami i niestety balaganu w repozytoriach, bo sama fizyczna szybkosc transferu jest podobna jak przy sciaganiu z repozytoriow ubuntu. No tak, drugi problem, to zdazajace sie (od czasu do czasu) zamieszanie w repozytoriach/zaleznosciach kiedy "wychyla sie nos" poza standardowe repozytoria. Wyglada na to, ze nie sa one zsynchronizowane i wydaja konkurencyjne wersje/paczki - brrr, nie do pomyslenia w debianie/ubuntu. Nieststy, dla poczatkujacego uzytkownika reczne grzebanie w repozytoriach, zaleznosciach i paczkach "home made" moze byc bariera nie do pokonania, a szkoda, bo Fedora jest generalnie cool. Przy okazji: SELinux jest potwornie upierdliwym i nieprzyjaznym narzedziem (nie ujmujac nic jego wartosci i przydatnosci). A jak na zlosc, nie ma zadengo przystepnego, "idiotoodpornego" howto/przewodnika w sieci (przynajmniej nie znalazlem w ciagu ostatnich 2 godzin). uwaga: 01 marca w koncu wykonalem test/porownanie Synaptica i Piruta, poczatkowo bylo tutaj: http://forum.fedora.pl/index.php?showtopic=17513 ale admin przekleil je na koniec tego watku (post #19) z fedorskim pozdrowieniem, Kuna
