-
Zawartość
28 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Zawartość dodana przez lemina
-
Niby to jest to, ale nie do końca Wolałabym, aby były tam prostokąty większe i mniejsze. Dlaczego? Ponieważ mam grę RushHour i dzieciom mi jest łatwiej samochody na grę przenieść, połamanych samochodów tam nie ma Sprawdzę, może moim chłopakom też podpasuje Dziękuję za wszelkie podpowiedzi.
-
A jeżeli nie mozna? Czy jest taka gra pod linuksa, czy nikt się z nią nie spotkał?
-
Witojcie po przerwie Wiem, może i jestem leniwa, ale poszukuję grę pod linuksa (przejrzałam listę gier). Gra polega na wyprowadzeniu pewnego klocka lub samochodu określonego koloru z parkingu. Są odpowiedniki flashowe np: http://www.quickflashgames.com/games/yellow_out/ lub http://www.quickflashgames.com/games/unblock-2/ ja szukam wersji pod linuksa, gdzie można grać nie będąc podłączonym do sieci. Ktoś ma jakieś namiary? Mam tę grę na telefonie z Androidem (Unblock me), a chciałabym na kompie mieć. Podpowiedzi mile widziane
-
Badziewiem, to bym nie nazwała ;-) Wynik działań wg Twoich wskazówek: jedna wtyczka słuchawkowa działa - druga nie. Pół biedy. Po poklikaniu w suwaki, które są w kmix okazało się, że mój miktofon przysłuchawkowy w końcu może zadziałać. No to już mogę przez Skype pogadać ;-) Dziękuję za pomoc.
-
Opis sprzętu: laptop, Dell studio 15. Wcześniej była F10, teraz zainstalowana została F11. Opis problemu: na F10 nie działały mi słuchawki ani mikrofon. Podobno któraś wersja jądra to naprawiała, ale u mnie jakoś nie. Problem został. Teraz mam F11 i słuchawki nadal nie działają, a w dodatku dźwięk przez wbudowane głośniki jest taki "głośny", że chyba muszę sobie zakupić aparat słuchowy. Proszę o łopatologiczną pomoc, bo jakaś totalna niemoc mnie ogarnęła. Mam totalne zaćmienie i nie wiem jak się do tego zabrać, coby działało tak, jak ja tego chcę, lub tak jak to powinno działać...
-
Lizania pewnie nie zauważyłeś?
-
Kto robił spolszczenie do Fedory10?
-
To ja z k olejnym problemem :mrgreen: Fedora 10 na laptopie Dell Inspiron 6000. Był problem z zainstalowaniem F10 (nie wiadomo dlaczego, ale grafikę rzucał nie na ekran, tylko na wyjście n a monitor), ale został rozwiązany. Teraz, czy restartuję system, to pojawia się na końcu, po zamknięciu wszystkich procesów komunikat, że proszę czekać, będziemy się restartowali i tak sobie zastyga. Potrafi tak wisieć i wisieć. Prawdę mówiąc jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym nie musiała przycisku power użyć przy restarcie. Czekałam nawet więcej niż kilkanaście minut - dysk nie pracuje, cisza, spokój, tylko wiatraczek się kręci, a system się nie restartuje. Ma ktoś jakieś pomysły, co to może być za problem?
-
Mam Firefoxa w wersji 3.0.4 oraz zainstalowanego Adblocka. Jest sbie strona: www.polskieserce.pl gdzie można sobie klikać, aby pieniądze od sponsorów wpływały na rzecz budowy polskiego sztucznego serca. Przez chwilę miałam zainstalowaną wtyczkę do blokowania flashy (zabijcie, ale nie pamiętam, jak się nazywa). Okazało się jednakże, że sprawia to więcej problemów, więc odinstalowałam ją. W Adblocku mam zaznaczoną stronę z polskiemsercem jako "whitelist" całą - czyli teoretycznie nie powinno mi nic blokować. Jednakże nie pokazuje mi się baner do klikania. Ma ktoś jakieś pomysły, co trzeba jeszcze zrobić, aby baner do klikania jednak się pojawiał, ponieważ teraz aby kliknąć w ten jeden baner używam opery, ale ile można uruchamiać inną przeglądarkę tylko po to, żeby kliknąć w jeden baner?
-
jjj: dziękuję - przegapiłam tę opcję - chyba muszę mocniejsze szkła zacząć nosić
-
Czy ktoś się kiedyś spotkał z problemami z opcją "Szukaj" we wspomnianej wersji? Nie wiem co się dzieje, ale mam dziwadło straszne. Wciskam ctrl+f - czyli szukam słowa w dokumencie. Wpisuję słowo, a on mi jakieś herezje wyszukuje. Przykład? Wpisuję sobie, że ma szukać słowa babka, a on mi podświetla: baba, jaja, chałka, lub, bez. Czy ktoś rozumie to i się z czymś takim spotkał? Dziwadło, Mocium Panie, dziwadło...
-
Nie ponoć, lecz jest możliwośc wideokonferencji w Skype. Jednakże nieprawdą jest, że widzi tylko osoba z linuksem. Z linuksa na windowsa też widać. Kwestia zainstalowania kamery i odpowiedzniej wersji Skype (do ściągnięcia np stąd)
-
Kolory rzeczywiście do kitu... Ten tego, zainstalowałam nowe jądro, zainstalowałam pakiet z repozytorium i się okazało, że mam nie to jądro co trzeba... Ech. Muszę poczekać na fachową pomoc, potem dam znać jak poszło ---- łączenie postów ---- No więc fachowa pomoc odinstalowała jednen z pakietów, które się zainstalowały i udało się uruchomić kamerę ponownie. Powiedzmy, że kolory są mniej więcej rzeczywiste, ale sama jakość szału nie robi (pewnie sprzęt )
-
No pewnie, szczególnie jego to interesuje. Potem gdzieś będzie można przeczytać: Dlatego wolę się spytać, bo może problem mam tylko ja. Może rozwiązanie jest powszechnie znane, tylko ja nie potrafiłam go znaleźć Ależ oczywiście, że mogę się podzielić - może komuś się przyda Więc to leciało mniej więcej tak (uwaga opowieść będzie ) Mam Logitech QuickCam Express. Więc uskuteczniłłam poszukiwania. Wyniki na forum.fedora.pl nie były zachwycające, więc zaczęłam szukać rozwiązania problemu w zasobach Google. Między innymi wynikiem była strona: http://qce-ga.sourceforge.net/ Zrobiłam wszystko, co było w przepisach na tej stronie, ale kamera nadal nie chciała działać. (sprawdzałam programem CamStream ) Trzeba było znaleźć inne rozwiązanie. Okazało się, że adres pod jakim przedstawia się kamera (sprawdzając poleceniem lsusb) wygląda tak: 046d:0928. Okazało się, że właśnie tutaj jest pies pogrzebany i trzeba zastosować inne sterowniki... Sterowniki spca5xx Po kolejnych poszukiwaniach udało mi się ściagnąć ze strony http://mxhaard.free.fr/download.html pakiet gspcav1-20071224.tar.gz, zainstalowałam go zgodnie ze wskazówkami i zadziałało. To by było chyba na tyle. Jeśli coś jest niejasne, to moge doprecyzować
-
Udało mi się w końcu zainstalować tę kamerkę pod linuksem. (jestem z siebie niewymiernie dumna, jednakże nie sprawdziłam jeszcze jak to działa pod skype. W CamStream widzę siebie i wszystko, co uchwyci oko kamery) Ktoś chce przepis jak to zrobić? Edit: Sprawdziłam pod Skype - działa
-
Nie no - bez przesady <czerwienię się ze wstydu> Szukałam, dowiedziałam się, więc się dzielę. Moja wiedza na temat linuksa nie jest wielka, ale jeśli komuś się przyda to, co znalazłam, to świetnie W końcu ja też szukałam pomocy. Nie ma to jak od czasu do czasu użyć google I jeszcze jedna rzecz - książka adresowa. Więc... GDzieś był opis, ale teraz nie chce mi się go szukać, więc napisze z pamięci jak to trzeba zrobić Więc: 1. Zachować książkę adresową jako vcard. 2. Użyć sympatycznego konwertera: http://labs.brotherli.ch/vcfconvert/ 3. Zaimportować do Thunderbirda. Tak możnaby zamknąć migrację z Evolution do ThunderBirda Katalog Evolution mam zarchiwizowany, i wycięty z domowego. Muszę teraz tylko jeszcze uporządkować pocztę i będzie koniec pocztowych porządków
-
Odgrzewam stary temat Podobno kto szuka, ten znajdzie Nie trzeba żadnych serwerów stawiać... Wystarczy zwykłe kopiuj (no i ewentualnie jeszcze tworzenie katalogów). Coby nie uciekło i zostało dla potomności oto metoda (cytuję za tą stroną): Jeśli trzeba przetłumaczyć - zrobię to, ale będę potrzebowała odrobinki czasu Właśnie sobie przeniosłam całą starą pocztę i naprawdę to działa No! Jeden kłopot mniej - jak zrobię kopię, to będę mogła definitywnie wyciąć katalog z evolution (po co ma mi się dublować poczta i zajmować miejsce na dysku? )
-
Nie no patrz.. .A mi wypisał, że mam niekompatybilną wersję i komu mam wierzyć? ;-) Odpal, odpal... Łatwo powiedzieć... Jak się zainstaluje, to sobie odpalę ;-)
-
Nie mogę zianstalować, ponieważ jest niekompatybilna z moją wersją Thunderbirda (2.0.0.9) Szkoda... Sorror, POnury: dzięki. SPojrzę w wolniejszej chwili ;-)
-
No właśnie, czasem pottrzebuję sobie coś zaplanować, zapisać, przypomnienia poustawiać (o uridzinach, spotkaniach, wizytach). Czy jest coś, co można doinstalować i działa pod ThunderBird? Czy możecie coś polecić?
-
Dzięki WalDo Muszę pomyśleć, czy chce mi się przepychać taką ilość poczty ;-) Szkoda, że nie ma dobrego sposobu typu export/import
-
W sieci znalazłam opis jak to zrobić (Link do artykułu). Jednakże mi to nie działa... Tzn plik po przeniesieniu w ogóle nie jest widoczy w thunderbird. Ma ktoś jakiś pomysł jak przenieśc pocztę (i jakby się dało to książkę adresową ;-) ) z evolution na thunderbird?
-
Evolution-poczta Nie Odbiera Poczty
temat odpowiedział lemina → zbyszekduzy → Programy i przeglądarki
Dziękuję Przyjrzę się przy najbliższej okazji Wydawało mi się, że sprawdziłam evolution w tę i nazad... Już nie wiem, gdzie szukać.... Pewnie - wszystkie 20 Pozdrawiam również Cóż, wydaje mi się, że kobiet używających (_linuxa_ → Linuksa) ORT nie brakuje mimo wszystko Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli pomyśleć nad moim problemem -
Evolution-poczta Nie Odbiera Poczty
temat odpowiedział lemina → zbyszekduzy → Programy i przeglądarki
Na serwerze czy gdzie? Lajkonik jestem -
Evolution-poczta Nie Odbiera Poczty
temat odpowiedział lemina → zbyszekduzy → Programy i przeglądarki
Tzn co? ?eby mi nie gin??y wiaodmo?ci, to nie moge filtrów ustawia?? (upewniam si?). Co za kretynizm EDIT: Sprawdziłam filtry. W żadnym nie ma, że ma usuwać przychodzące wiadomości. Jakieś jeszcze pomysły? Jeśli nie, to poważnie przemyślę zmianę czytnika (jaki polecicie? )
