Joga.Bonito Posted December 16, 2006 Report Share Posted December 16, 2006 Witam, mam pytanie, czy darmowa wersja FC5 jest legalna - doszły mnie słuchy, że "fachowcy od softwaru" (biegli) mieli problem przed sądem z odpowiedzią na pytanie czy system operacyjny Liniks jest legalny. Chodziło podobno o jakąś darmową dystrybucję ściągniętą z sieci - delikwentowi zarzucono paserstwo umyślne, prokurator domagał się 2 lat więzienia. Niestety nie mam dokładnych informacji, nie są one też sprawdzone. Tak czy inaczej. Jak udowodnić, że posiadany system jest legalny i darmowy? Czy umowa licencyjna FC5 wystarczy - jeśli byłaby przetłumaczona przez biegłego tłumacza na język polski? I dlaczego owa licencja jest po angielsku? Przez to dochodzą koszty tłumaczenia. W przypadku pobrania z sieci nie ma faktór, paragonów - wiadomo, że za free, ale równie dobrze można by podać cenę 0 zł. I jak się ma licencja GNU\GPL do polskiego prawa. Z góry dzięki za odpowiedź. PS: przepraszam za takie pytanie, ale sam nie jestem pewien. Może jakiś prawnik od prawa autorskiego tu siedzi? Link to comment Share on other sites More sharing options...
McGiwer Posted December 16, 2006 Report Share Posted December 16, 2006 Umowa licencyjna Fedory musi wystarczyć - przecież jest to dokument wydany przez twórców tego oprogramowania a oni wiedzą najlepiej na jakich zasadach dają komuś jakiś software, tak samo jak to, czy go sprzedają, czy nie. Jeśli twórca, autor, i prawny właściciel wszystkich praw autorskich mówi "daję Ci to za darmo", to to powinno wystarczyć biegłym. A jeśli nie wystarcza, to są to ludzie pokroju: czy 1+1=2? Mimo, iż na stole mają dwa jabłka... Tak samo Red Hat - na oficjalnej stronie jest napisane, że Fedora jest w pełni darmowa. To samo powie Linus Torvalds i wszystkie inne autorytety. Jeśli prawnikom nie wystarcza licencja - niech się z nimi skontaktują i zapytają. Jeśli chodzi o koegzystencję GNU/GPL z polskim prawem, to nie jestem prawnikiem, ale myślę, że jeśli coś jest wydane na jakieś licencji, to ona obowiązuje i tyle. Wg mnie nie ma tu żadnych obiektów rozważań. A dlaczego licencja jest po angielsku - bo firma, której jest ta licencja jest anglojęzyczna. Tak jak już napisałem powyżej, nie jestem prawnikiem, ale myślę, że umieszczenie jej przetłumaczonej wersji w dystrybucji wiązałoby się z jakimiś komplikacjami (bo takie rzeczy musi chyba tłumaczyć tłumacz przysięgły). Link to comment Share on other sites More sharing options...
exbros Posted December 16, 2006 Report Share Posted December 16, 2006 @Joga.Bonito - wyluzuj i olej niedorozwinietych bieglych, artykuly na ten temat w brukowcach i ploty... Problem z darmowoscia otwartych systemow operacyjnych i aplikacji wynikl kiedys w jakims wyjatkowo debilnym urzedzie skarbowym, slynna - przez glupote urzednikow - sprawa pobranego z sieci OpenOfficea za ktorego urzad skarbowy nakazal zaplacenie podatku w wysokosci odpowiadajacej wartosci pakietu MSOffice (nic glupszego nie przyszlo im do glowy - choc z drugiej strony byla to nobilitacja dla OO ), ale mysle ze bylo to tylko raz i po pijanemu. Caly problem sprowadzal sie do braku jakiegokolwiek dokumentu dokumentujacego (sorry ) nabycie praw do towaru. Rozwiazanie do firmy - zakupic linuksa (czy jakikolwiek inny darmowy soft) na nosniku z gazeta lub same nosniki od powaznego najlepiej polskiego sprzedawcy (na pewno nie jest nim osoba handlujaca plytkami na Allegro, ale jest nim np. http://www.redhat.com.pl/sklep/index.php/c...1ncuuunhsc45s2), a fakture przepuscic przez ksiegowosc firmy. Urzad skarbowy moze Ci wtedy naskoczyc W przypadku domowego uzywania darmowego softwareu nie ma najmniejszej potrzeby przejmowania sie licencja, ktora - nawet jesli jest po angielsku a w koncu jest to czesto jezyk producenta/tworcy - zwykle stanowi, ze nieodplatnie udziela on pelnego prawa do uzytkowania towaru. Tlumaczenie tekstu licencji (m.in. GNU/GPL) jest dostene w sieci na oficjalnych polskojezycznych stronach projektow, a gdyby mialo okazac sie niezbedne to problem przebieglych Mam wrazenie, ze w informacjach ktore Ci sie obily o uszy jest wymieszanych kilka historii. Jedna to wspomniana powyzej historia durnia z urzedu skarbowego, natomiast druga to historia cwaniaka sprzedajacego na serwisie aukcyjnym darmowy soft nie swojej produkcji za cene znacznie przekraczajaca cene nosnika (mozesz sobie odebrac koszt nosnikow w postaci przyzwoitej ceny towaru w przypadku sprzedazy/dystrybucji darmowego softu). Jeszcze inna mozliwosc to bisnessmeni sprzedajacy na aukcjach darmowy soft (typu programy do systemow Lotto itp) w licencjach ktorych jest wyraznie zaznaczone, ze autor zezwala na darmowe uzytkowanie programu ale nie zezwala na dalsza jego odsprzedaz i rozpowszechnianie, bez wyrazenia przez niego zgody na takie dzialania (czeste w przypaku softu na plytach dolaczanych do czasopism a takze drobnej produkcji dostepnej wprost ze stron autorow za free). Spoko, Linux i Wolne Oprogramowanie jest bezpieczne, zarowno w przypadku domowego uzytkowania jak i w przypadku wykorzystywania go w firmie, trzeba tylko dopilnowac drobnych formalnosci aby ustrzec sie przed wszechogarniajaca nas glupota urzednikow. Rozpowszechnianie to inna para kaloszy, ale o tym tez wspomnialem co i jak i na co zwrocic szczegolna uwage... Mam nadzieje ze troche rozjasnilem sytuacje Pozdro Link to comment Share on other sites More sharing options...
Joga.Bonito Posted December 17, 2006 Author Report Share Posted December 17, 2006 @exbros - dzięki za dopowiedź Wszystko już jest jasne. Po tygodniu przygody z pingwinem, wiem, że do M$ Windowz XP nie wrócę A pytanie, było o tyle istotne, że teoretycznie taki zarzut można wytoczyć, jest to trochę d.....e, no ale takie mamy przepisy. A praktyka policji jest taka, że jak kogoś mają (nawet w charakterze świadka) to szukają nań paragafu, ot taka stara praktyka rodem z PRL <--- wiem, bo mój kumpel został posądzony o paserstwo nieumyślne. Kupił na Allegro kurs komputerowy i jak się okazało był to pirat, zgłośił to policji, stracił pieniądze i płytę (dowód w sprawie), a prokurator jemu (świadkowi) postawił taki zarzut. Wynik? Ofiara oszusta stała się przestępcą Na całe szczęście dla niego, sąd umorzył sprawę bo nie dopatrzył się znamion przestępstwa z jego strony Przezorny zawsze ubezpieczony, po za tym nie znajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. Pozdro! Link to comment Share on other sites More sharing options...
@Jerzy Posted December 27, 2006 Report Share Posted December 27, 2006 1. Fedora jest darmowa do domu, firmy, szkoły itd. z tym, że nie jest zalecana do firmy 2. To, że produkt jest Open Source lub na licencji GNU/GPL nie oznacza ani że jest darmowy ani że jest płatny. Ta licencja mówi o innych fundamentalnych rzeczach. 3. Problemem jest to że prawie nikt nie czyta licencji (nawet tych po polsku), a tam jest wszystko napisane. Link to comment Share on other sites More sharing options...
@WalDo Posted December 27, 2006 Report Share Posted December 27, 2006 Jeśli chodzi o wykorzystanie w firmie, to słyszałem, że Linux (każdy nie tylko FC) powinien zostać zakupiony i musi być na niego faktura To taka interpretacja ćwierćmózgich (połowa to zbyt wiele) prawników z US czy też może raczej z Min.Finansów. Prosty wybieg stosowany przez firmy, to zakupienie na fakturę płyty instalacyjnej razem z pisemkiem, do którego jest dołączona. Off Topic Chociaż to wszystko to po prostu głupota i utrudnianie ludziom życia - jakby większych problemów w Polsce nie było. Na temat naszych posłów i ich zdolności do tworzenia prawa nie będę się wypowiadał, bo zaraz sam siebie bym musiał zmoderować Pozostańmy więc przy tematach milszych, czyli związanych z linuksem Link to comment Share on other sites More sharing options...
@perl Posted December 29, 2006 Report Share Posted December 29, 2006 akurat z wykorzystaniem darmowego oprogramowania w firmie mam do czynienia, orientuje sie rowniez w przepisach Ministerstwa Finansow, na obrone urzednikow moge tylko powiedziec, ze aby prawo ewidencji bylo spojne nie powinno sie dawac wyjatkow z zerowa wartoscia przedmiotu, z tego wzgledu warto poprosic w zaprzyjaznionej firmie informatycznej, aby przy okazji jakiegos zakupu, nagrano wam nosnik czy to z OpenOfficem czy to Linuksem, w cenie samego nosnika - czyli ok 1 zl netto, dzieki takiemu zabiegowi bez problemu wprowadzicie takie oprogramowanie w ewidencje firmy i wzgledem kontoroli bedziecie czysci, co do legalnosci Linuksa, to przyklad ktory podales w pierwszym poscie, dotyczyl dystrybucji dostarczanej z zamknietymi sterownikami - ktorych zgodnie z ich licencja nie wolno rozpowszechniac, jednak uzytkownik koncowy (czy to domowy czy komercyjny) moze legalnie pobrac z internetu i zainstalowac sobie dlatego wlasnie Fedora Core dostarczana jest "gola" bez dodatkowego oprogramowania, a uzytkownicy uzywajac yuma legalnie dociagaja z sieci zamkniete sterowniki i oprogramowanie dodatkowe, Link to comment Share on other sites More sharing options...
Daromz Posted January 8, 2007 Report Share Posted January 8, 2007 witam ja takze bym prosił zeby ktos sprostował legalnosc fedory core 6 jezeli kupiłem czasopismo linux + i tam znajduje sie ten system to czy ja moge w fimie legaknie z niego korzystać?? musze posiadac na to jakomś fakture?? Link to comment Share on other sites More sharing options...
wojtekjs Posted January 8, 2007 Report Share Posted January 8, 2007 witam ja takze bym prosił zeby ktos sprostował legalnosc fedory core 6 jezeli kupiłem czasopismo linux + i tam znajduje sie ten system to czy ja moge w fimie legaknie z niego korzystać?? musze posiadac na to jakomś fakture?? Faktura? Na co? Fedora nie jest rozprowadzana z czasopismem na tej zasadzie, że tylko z nim jest legalna. Możesz ją ściągnąć z netu, przegrać od kolegi, kupić płytkę na bazarze i tak będziesz ją miał legalnie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
exbros Posted January 8, 2007 Report Share Posted January 8, 2007 Faktura? Na co? Fedora nie jest rozprowadzana z czasopismem na tej zasadzie, że tylko z nim jest legalna. Możesz ją ściągnąć z netu, przegrać od kolegi, kupić płytkę na bazarze i tak będziesz ją miał legalnie. Prowadzisz firme? Miales kiedys kontrole z urzedu skarbowego?... Zastanow sie, zanim poradzisz komus cos co moze go drogo kosztowac Kilka postow powyzej napisalem to co wiem - z autopsji oraz od od znajomych. Niestety nie zyjesz w panstwie prawa, a urzednicy nadal robia co chca, natomiast maly wydatek moze cie uchronic od niepotrzebnych nerwow i biegania po urzedach. Dlatego powtarzam - nie zalujcie 20 zlotych na gazete z plytka - przepuszczasz taki zakup przez ksiegowosc i masz swiety spokuj Pozdro Link to comment Share on other sites More sharing options...
wojtekjs Posted January 8, 2007 Report Share Posted January 8, 2007 1) I tak masz fakture na gazete a nie na Fedore. 2) Nie zyjemy w panstwie prawa, bo sie o swoje prawa nie umiemy dopominac i wolimy takie problemy obchodzic. 3) To co napisalem jest prawda. 4) Nie mam firmy i odpowiedzialem tylko na pytanie, czy legalne jest korzystanie w niej z FC. Link to comment Share on other sites More sharing options...
exbros Posted January 9, 2007 Report Share Posted January 9, 2007 1. Masz fakture na gazete z plyta, wiec masz dowod zakupu nosnika z oprogramowaniem, ktory przepuszczasz przez ksiegowosc (ta ksiegowosc jest najwazniejsza!) 2. (itd...) Dalsze brniecie w dyskusje uwazam za zupelnie zbedne. Nie obraz sie - ale ile masz lat? Wyglada na to ze zyjesz jeszcze w jakims mlodzienczym wyidealizowanym swiecie... oby przebudzenie nie bylo zbyt bolesne. Z drugiej strony Twoje idealy bardzo cenie i sa mi bliskie - moze dzieki ludziom takim jak Ty cos sie w Polsce zmieni na lepsze O dopominaniu sie o swoje prawa w sporach z urzednikami nie bede sie rozpisaywal, rzuce tylko tak, z pamieci - Kluska, JTT, Cersanit... Wiec bezposrednio zainteresowanym pozostawmy wybor: 20 zl kosztow i swiety spokuj - czy walka o swoje prawa Pozdrawiam (jak dla mnie to stanowczo EOT) Link to comment Share on other sites More sharing options...
Joga.Bonito Posted January 9, 2007 Author Report Share Posted January 9, 2007 No dobrze, a co w takim razie z innym darmowym softem, którego próźno szukać w gazetach typu Chip. Taka sytuacja też może mieć miejsce. Czy wtedy wystarczy zlecić innej firmie nagranie oprogramowania na CD i miec z tego fakturkę lub paragon - i czy mógłby to zrobić sprzedawca w sklepie komputerowym? Pozdro! PS: Więcej już nie będę Was meczył pytaniami. Chyba wszystko zostało powiedziane Link to comment Share on other sites More sharing options...
da_niel Posted January 9, 2007 Report Share Posted January 9, 2007 Czy wtedy wystarczy zlecić innej firmie nagranie oprogramowania na CD i miec z tego fakturkę lub paragon - i czy mógłby to zrobić sprzedawca w sklepie komputerowym? wyglada to tak jakby przeniesc odpowiedzialnosc na kogos innego... bo przeciez inna firma tego tez nie zaksieguje... a nie napisze, ze to produkt wlasny... (porOMbane) Link to comment Share on other sites More sharing options...
damador Posted March 3, 2007 Report Share Posted March 3, 2007 niezupelnie - tak jak gazeta ksieguje - tak i firma moze np usluga pobrania i obrobki danych z sieci ( tj zassanie i nagranie na CD) jest nawet na takie cos PKD Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now