Jump to content

Dziwne problemy z internetem


Toni
 Share

Recommended Posts

Mam dziwny problem z internetem, który trudno zdiagnozować. Przynajmniej mi. Przez dłuższy czas z racji używania odpowiednich programów byłem zmuszony korzystać z Windowsa 10. Muszę go jeszcze trochę używać. To właśnie na nim więc zaobserwowałem problemy z internetem. Problem jest trudny bo niby wszystko jest ok, ikona połączenia cały czas pokazuje połączenie, ale chwilami, z reguły kilka razy dziennie a czasem w ogóle nie chce mi się połączyć z jakąś stroną. Na przykład dziś wpisałem interia.pl i mimo że połączenie cały czas było (ikona w obszarze powiadomień pokazuje cały czas połączenie) Edge (używam go do diagnozy) wyświetlił mi komunikat o braku połączenia, kilkukrotnie ponawiał próbę połączenia, aż mu się udało. Nie trwało to bardzo długo. Dziś po raz drugi problem pojawił się przy wpisaniu do pasku adresu wyszukiwanej frazy co miało mnie przenieść na stronę wyszukiwarki google. Trwało to dość dłuższą chwilę i w końcu pojawiła się strona google, ale jak na ekspresowe ładowanie stron przy poprawnym działaniu to była dłuższa chwila.  Nie liczyłem, może 30 sekund, może przesadzam, może dłużej.

Problem zaobserwowałem od dłuższego czasu ale zdarzał się sporadyczniej , dziś dzieje się to coraz częściej. Z początku problemy objawiały się głównie przy przeglądaniu facebooka (domyślnie używam Firefox). Często zamykanie zdjęcia nie działało, tu się aktualności nie chciały załadować, tam menu do końca się nie ładowało, pewne opóźnienie w działaniu. Nie wiem czy to jest z tym związane, ale też czasem dłuższą chwilę zajmowało załadowanie filmiku na youtube. Wyłączanie adblocka raczej nie pomogło. Problem z facebookiem zaobserwowałem  na Firefox pod kontrolą Win10.

By przetestować sprawę zacząłem ostatnimi czasy korzystać częściej z Fedory (do której mam zamiar wrócić) i tutaj Firefox przez dwa tygodnie użytkowania nie sprawił żadnych problemów. Do tego stopnia, że wyszedłem z założenia, że to nie problem dostawcy (czego teraz nie jestem pewny) i zacząłem ponownie korzystać tym razem z Edga na Windows. Przez pierwsze kilka dni wszystko śmigało bez najmniejszych problemów i już myślałem, że problemem jest Firefox pod kontrolą Windows. Aż do dziś (problemy u góry), kiedy znów wróciłem do Fedory by nakryć na złym działaniu jakiejś przeglądarki na Linuxie. Co oczywiście gdyby tak się okazało byłoby prawdopodobnie skutkiem jakiegoś problemu z dostawcą i wzywałbym technika. Na razie sprawę sprawdzam.

Czy takie diagnozowanie to wszystko co można zrobić czy dałoby się jakoś szybciej to sprawdzić? Przez moment na Chromium na Fedorze chyba nie chciało mi się z jakąś stroną połączyć ale problem był na tyle mało istotny i szybki, że jeszcze jestem daleki od postawienia tezy że problem występuje i na Fedorze i na Windows. Tak więc używam Fedory i czekam czy coś się nie wydarzy.

Ktoś by coś doradził? Wiem, że tyczy Windowsa bo to na tym systemie objawia się na razie problem (chyba że jeszcze nie miałem szczęścia zauważyć na Fedorze). Nie wiadomo co za to winić.

EDIT:  włączając  dnf update --refresh -y w terminalu procesy szły bardzo wolno. normalnie szybko przelatywały linijki i raz dwa pokazywał się wynik "Nie ma nic do zrobienia" (aktualizuje z poziomu gnome, tu tyko sprawdzam), dzisiaj jednak wszystko szło wolno jakby winne mogło być połączenie

na drugim koncie użytkownika na fedora Firefox nie mógł załadować domyślnej strony domowej, włączyłem ponownie Firefox i wszystko działało

 

Link to comment
Share on other sites

Powodów może być multum. Serwery DNS mogły mieć chwilowe problemy. A może to problem z DHCP. Jeśli masz dynamiczne IP to może trafiłeś na moment zmiany (to nie powinno się dziać za często, raz na dobę albo rzadziej). Może ktoś (albo i sam system, nie zdziwiłbym się gdyby Windows tak robił w tle) w sieci przesyła spore ilości danych – zwłaszcza przy wysyłaniu sieć potrafi nieźle zwolnić. Może karta sieciowa się przegrzewa i na chwilę zwalnia obroty. Może, jeśli to wifi, kanał, z którego korzystasz jest obciążony. A może masz w zasięgu inną sieć o tym samym SSID – zmień SSID, wyłącz jedną z nich (ja kiedyś miałem ten sam SSID na 2,4GHz i 5GHz, mój komp z tego powodu czasem głupiał). A może masz do czynienia z jammerem – w takim razie dzwoń pod 997. A może sprzęt nawala – czy to karta sieciowa w twoim komputerze, czy to jakiś kabel, switch po drodze, czy nawet sam router. To na pewno nie są wszystkie możliwe powody. Tak czy inaczej, warto by było zajrzeć w logi, one potrafią powiedzieć więcej, niż się wydaje. Poza tym do bieżącego debugowania polecam ping, traceroute i speedtest-cli.

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, prymula napisał:

Jak mam przez dłuższy czas bardzo niski transfer(20-30 KB), lub napotykam co rusz komunikat brak internetu, wówczas resetuje router. 

Dwa tygodnie temu dzwoniłem do dostawcy w tej samej sprawie, zdalnie zresetowali router i miałem sprawdzić czy coś się poprawiło. Nie poprawiło się więc ponownie zadzwoniłem, ale odwołałem wizytę technika bo pomyślałem, że najpierw przetestuje jak sprawa ma się na Fedorze. No i wszystko na Fedorze do wczoraj działało bez zastrzeżeń. Dlatego wróciłem do Windowsa i zamiast Firefoxa użyłem przez kilka dni Edge. Wszystko śmigało bez problemów przez kilka dni, aż do wczoraj, po czym znów wróciłem do Fedory i teraz widzę że coś chyba jest nie tak też na Fedorze choć generalnie sprawa na Fedorze wygląda zdecydowanie lepiej (porównując do tego co się działo z Firefoxem na Windows). Nie widzę sensu resetować po raz kolejny router bo to już raz nic nie zmieniło a problem jest cały czas ten sam.

17 godzin temu, tomcio napisał:

Powodów może być multum. Serwery DNS mogły mieć chwilowe problemy. A może to problem z DHCP. Jeśli masz dynamiczne IP to może trafiłeś na moment zmiany (to nie powinno się dziać za często, raz na dobę albo rzadziej). Może ktoś (albo i sam system, nie zdziwiłbym się gdyby Windows tak robił w tle) w sieci przesyła spore ilości danych – zwłaszcza przy wysyłaniu sieć potrafi nieźle zwolnić. Może karta sieciowa się przegrzewa i na chwilę zwalnia obroty. Może, jeśli to wifi, kanał, z którego korzystasz jest obciążony. A może masz w zasięgu inną sieć o tym samym SSID – zmień SSID, wyłącz jedną z nich (ja kiedyś miałem ten sam SSID na 2,4GHz i 5GHz, mój komp z tego powodu czasem głupiał). A może masz do czynienia z jammerem – w takim razie dzwoń pod 997. A może sprzęt nawala – czy to karta sieciowa w twoim komputerze, czy to jakiś kabel, switch po drodze, czy nawet sam router. To na pewno nie są wszystkie możliwe powody. Tak czy inaczej, warto by było zajrzeć w logi, one potrafią powiedzieć więcej, niż się wydaje. Poza tym do bieżącego debugowania polecam ping, traceroute i speedtest-cli.

Mój komputer na którym zaobserwowałem sprawę podłączony jest przez kabel. Wydaje mi się więc, że problem może być z routerem. Już dawno nie był zmieniany. Od ostatniego razu minęło z przynajmniej (bo zupełnie nie pamiętam i nie umiem oszacować) minimum 3 lata. A może już z 5 lat ten router używam. Miewałem w przeszłości zmiany routerów, co jakiś czas się psują. W sumie byłoby najlepiej gdyby tak było. Przychodzi technik, wymienia i szafa gra.

Kojarzysz te książki z serii "dla bystrzaków"? Podobno oryginalny tytuł to "dla idiotów". No ja jestem komputerowym idiotą/ bystrzakiem. Nie mam żadnej wiedzy. Czy mógłbyś/ mógłby ktoś mnie przeprowadzić przez te wszystkie komendy jakie mam wpisać by dowiedzieć się czegoś więcej? Bardzo nie lubię wpisywać rzeczy, których nie rozumiem. Nawet nie lubię (ale to już jest psychiczne skrzywienie) zmieniać domyślnych ustawień w systemach operacyjnych o ile dobrze nie wiem do czego służą itd. Cierpię na małe natręctwa i później boje się, że mogłem coś popsuć, obniżyć poziom bezpieczeństwa i takie tam (nie wchodząc w szczegóły)

Jestem raczej zdania, że to raczej będzie router bo długo nie był wymieniany a ja na necie siedzę codziennie i to długo. Chciałbym mieć jednak  jak najwięcej pewności.

EDIT  Czemu przynajmniej do teraz wydaje się, że sprawa różni się w zależności od tego jakiej przeglądarki bądź systemu operacyjnego używam?

 

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj zdarzyły się problemy z połączeniem do wp.pl, forum fedora oraz instagram na dwóch komputerach (jednego po kablu, drugi przez wifii) - to chyba definitywnie kończy temat, wydaje się że problem to router. Trwało to tym razem dość długo.

428600460_Zrzutekranuz2022-03-1614-25-19.thumb.png.ddc98f4d677d46166efb6f4c48f2e276.png

 

 

Zrzut ekranu z 2022-03-16 14-25-11.png

Link to comment
Share on other sites

Router wymieniony, ale technik stwierdził, że prewencyjnie bo nie widzi powodu i następnym razem trzeba będzie zapłacić za jego wezwanie 50 zł. Nie rozumiem, czemu dostawca się przy tym upiera. Problem wystąpił na dwóch komputerach. Moim zdaniem ewidentnie problem po ich stronie. Nie mam racji?

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Toni napisał:

Nie mam racji?

Nie masz. Równie dobrze problem może leżeć gdzieś pomiędzy twoim komputerem i routerem (np. popsute kable, a jeśli filtrujesz ruch choćby przez Pi-Hole to awaria tegoż), jak i pomiędzy routerem i docelową stroną (np. awaria strony, awaria DNS, awaria VPN jeśli korzystasz). Technik ma rację, ma wgląd w logi routera, a tam pewnie wszystko jest podane jak na tacy. A problemów leżących poza routerem i infrastrukturą dostawcy nie naprawi, bo to nie jego działka – to, co na zewnątrz to już kwestia administratorów serwerów, a to, co wewnątrz to już twoja sprawa.

Link to comment
Share on other sites

No dobra, ale problem wystąpił na dwóch komputerach. Jeśli to nie wina routera to ok, ale jeśli problem jest po stronie dostawcy to też ich problem bo nie mój i powinni to naprawić. Mnie nie obchodzi gdzie wina leży po ich stronie. Mnie obchodzi żeby dobrze działało. Mało prawdopodobne i to chyba sam przyznasz, że problem jest po mojej stronie, dwóch komputerów. Uwierzyłbym, że problem może być po stronie jednego komputera, ale prawdopodobieństwo, że po dwóch dla mnie jest niewielkie. A tak próbował argumentować technik co mi się nie spodobało aczkolwiek gość był ok. Poszedł mi na rękę. Natomiast jeśli chodzi o mojego dostawcę  to gdyby nie to że się uparłem przy wizycie technika byłbym zupełnie zignorowany. Gościu na infolinii w ogóle nie chciał mnie wysłuchać bo oznajmił mi że problemu nie mam. Zapisał, że mam małą szybkość łącza czy coś kiedy ja mówiłem wyraźnie, że niektóre strony nie chcą się załadować chwilami. "Chwilami" nie cały czas i musiałem sam wszystko tłumaczyć technikowi od zera.

Link to comment
Share on other sites

To słabo u ciebie z dostawcą, aczkolwiek widzę że wina po części leży też po twojej stronie. "Chwilowe problemy" to żaden opis, musi być dokładnie – kiedy się pojawia, jak często się powtarza, jak długo trwa, co do tej pory zrobiłeś itp. Nie musi być co do sekundy, wystarczy coś w stylu: problem pojawia się co ok. 2 godziny, trwa ok. 5 minut, restart routera i zmiana DNS nie pomaga. U mnie jak ostatnio był problem po  podłączeniu nowego routera (jakoś tak to skonfigurowali, że miałem dostęp tylko do IPV6 :D) to wystarczyło zadzwonić. Odebrał automat, jak to w Orange, przedstawiłem, że nie mam IPV4 i z tego powodu połowa stron mi nie działa, automat na to, że faktycznie jest problem i przełącza na człowieka. A człowiek wysłuchał wszystkiego jeszcze raz, potwierdził, że problem jest i że w ciągu 24 godzin naprawią, i że wizyta technika nie będzie konieczna, naprawią zdalnie. A że był wieczór, to poszedłem spać. Rano już wszystko działało jak należy :) 

Link to comment
Share on other sites

Problem nie występował w regularny sposób a ja jestem zwykłym zjadaczem chleba i nie potrafię wytłumaczyć gdzie leży przyczyna. To obsługa powinna zadawać odpowiednie pytania. Pierwszy raz trafiłem na takiego palanta. Zawsze byłem zadowolony z UPC. Może to kwestia na jakiego gościa trafiłem.

Link to comment
Share on other sites

Skoro tak się nastawiasz, to chyba faktycznie jedynym rozwiązaniem dla ciebie jest płatny support.

Ja też, jeśli chodzi o routery i sieć, jestem zwykłym zjadaczem chleba, ale mimo to próbuję z własnej inicjatywy zdziałać coś w temacie. I to procentuje choćby w tym, że wzywam support tylko wtedy gdy faktycznie jest potrzebny i w efekcie nie muszę płacić. Nie wspominając już o własnej satysfakcji i nowej wiedzy.

Link to comment
Share on other sites

Popełniłem błąd, na drugi raz się rozłączę i jeszcze raz zadzwonię i może trafię na kogoś kto rozumie na czym polega jego praca. Ja chętnie mogę posprawdzać o co chodzi, ale sam tego nie wymyślę - potrzebuję by ktoś mi pomógł. Byłem pewny jak na wiedzę jaką mam, że to router a jeśli nie to jednego byłem pewny, że to nie mój problem, ale ich. Byłem tego tak pewny, że mając pecha i trafiając na taką obsługę, po prostu zbyt uparcie postawiłem może na swoim.  Lepiej by było gdyby mi tego routera nie wymieniał jeśli to nie on tu zawinił bo wymienili mi na taki którego nie mogę przymocować do ściany. Więc coś straciłem przy tej zmianie. Gdyby facet z infolinii nie upierał się, że z jego strony to wszystko co może zrobić, to nie musiałbym się przy routerze upierać, a tak troszeczkę za bardzo postawiłem na router bo kilkukrotnie już mi wymieniali. Zdarzało się że się popsuł  i wymiana zawsze pomagała. Zawężono mi albo ja zawęziłem sobie pole wyboru pomiędzy niczym a wymianą routera.

Link to comment
Share on other sites

  • Jonshu changed the title to Dziwne problemy z internetem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...