Jump to content
Theriel

Uenomen Fbuntu

Recommended Posts

Ja dysponuję niezawodnym patentem na zniczenie instalacji Ubuntu.

Wybierasz ustawienia jedynego zaqłożonego usera i odmawiasz mu uprawnień roota.

 

GLeba - nie naprawisz

 

 

Tym sposobem pozbyłem się ubuntu

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wierze, że w ten sposób skasujesz na amen sysytem... z ratunkowej też się nie dało?

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie dostanie mi sie za trolling i odgrzewanie tematu, ale moze troche wyjasnie na czym polega fenomen Ubuntu ubuntu.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja właśnie teraz piszę z Ubuntu.

Co w nim zwraca uwagę? Przede wszystkim "małe rzeczy".

 

- internet mi działa od razu bez problemu, bo DHCP jest przytomne

- każdy user ma od razu uprawnienia do dźwięku niezaleznie od tego ilu ich się zaloguje

 

i kilka innyc "pirdółek", gdzie indziej możliwych, ale trzba połięcić te 2-3 minuty... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

imho - problem nie leży w dystrybucjach a w konfiguracji i zastosowaniach

ja na serwery stawiam CentOsa na desktopy Fedorę - bo te dystrybucje poznałem najlepiej

ale jeśli w poniedziałek dostanę zlecenie postawienia serwera i 20 desktopów na Ubuntu, Mandraku czy czymkolwiek innym to nie będę wybrzydzał

Linux to Linux kernel, demony, Desktop Gnome/Kde, Evolution/KMail

 

tzw. fenomen to zabieg czysto marketingowy - ubuntu znaczy .. coś tam .. fedora ze stajni red hata ;- jakie ma to znaczenie dla końcowego usera ??

żadne ! ma działać i sie nie psuć

 

i tyle

 

pozdro

zybex_pl

 

p.s. sorry za składnię ale jestem po trzeczim vinku ( shiraz)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja za to na serwery uzywam LFSa lub Slackware, a co do fenomenu to prawda jest taka, ze w porownaniu z Fedora, Ubudubu jednak wybrywa w user-friendliowatosci. Natomiast w pewnym momencie stal sie troche za bardzo ograniczajacy i wlasnie dlatego uzywam Fedory na laptopie, a Ubuntu jako ratunku.

 

Zwroccie tez uwage na Ubuntu.pl, zrobili swietny LiveCD i dystrybujcje. Gdzie cos takiego z Fedora?

 

A co do tego, ze jest kilka wersji, to przeciez Kazde *buntu jest na 1 CD a Fedora na DVD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie jedno denerwuje w Fedorze. Nie dopracowany SElinux. Prawda jest taka że jak ktoś bedzię chciał sie włamać to się włamie.

I tu żadne SElinux czy GRC nie pomoże. Brakuje dobrej dokumentacji dla SElinuxa wiele opcji wymaga naprawde siedzenia w tym. A i wkurzające jest że nagle SElinux blokuje mi sterownik Turboprinta i nie moge drukować :/

Po za tym w porównaniu do Ubuntu Fedora straciła chęć walki o rynek userów niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dodam tylko taki drobiazg ; w ubuntu partycja windowsowa jest widoczna juz przy pierwszym starcie ubunta - nie trzeba nic "montowac "

Natomiast w fedorze 7 w repo nie ma FUSE i NTFS-3G a dla core6 te elementy sa .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja dodam tylko taki drobiazg ; w ubuntu partycja windowsowa jest widoczna juz przy pierwszym starcie ubunta - nie trzeba nic "montowac "

Natomiast w fedorze 7 w repo nie ma FUSE i NTFS-3G a dla core6 te elementy sa .

Jak nie ma jak są. yum install ntfs-3g i jest podobno tez automat ntfs-config :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak znajdę chwilę czasu to napiszę soczystą recenzję Fedory 7 lub porównanie jej z Ubuntu 7.04.

Poczekamy i poczytamy, tylko nie pisz takich banałów jak "nie ma domyślnie zainstalowanego kodeka mp3", "nie ma domyślnie instalowanych sterowników do Radeonów" itp bo dla niektórych to nie jest wada :rolleyes:

 

A tak swoją drogą to pozdrawiam społeczność Ubuntu, oby wasz system był jak najlepszy. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W trakcie FOD rozmawiałem z McGiwerem właśnie nt. "fenomenu ubuntu". Doszliśmy do wniosku, że popularność ubuntu, jest spowodowana tym, że w znacznym stopniu targetem jest początkujący użytkownik (który ma zostać odwiedziony od używania Windowsa). Taki użytkownik - który ma wszystko podstawione pod nos (vide "frywolny fulmar") zaczyna się nudzić - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Taki Ubuntowicz z czasem zaczyna szukać odpowiedniejszego i tutaj najczęściej wybór pada na Fedorę ;]

 

Ludzie którzy nigdy nie zainteresowaliby się sami z siebie czymś takim jak Linux, dzięki Ubuntu zostają zachęceni do "wejścia w ten świat" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W trakcie FOD rozmawiałem z McGiwerem właśnie nt. "fenomenu ubuntu". Doszliśmy do wniosku, że popularność ubuntu, jest spowodowana tym, że w znacznym stopniu targetem jest początkujący użytkownik (który ma zostać odwiedziony od używania Windowsa). Taki użytkownik - który ma wszystko podstawione pod nos (vide "frywolny fulmar") zaczyna się nudzić - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Taki Ubuntowicz z czasem zaczyna szukać odpowiedniejszego i tutaj najczęściej wybór pada na Fedorę ;]

 

Ludzie którzy nigdy nie zainteresowaliby się sami z siebie czymś takim jak Linux, dzięki Ubuntu zostają zachęceni do "wejścia w ten świat" ;)

 

Dlatego Ubuntu bym nie przekreślał, mimo że nie do końca podoba mi się to, co ta platforma oferuje zaawansowanym programistom. Ubuntu w ogóle ma świetny PR, do tego dochodzą możliwości instalacji Ubuntu na komputerach Apple'a oraz fakt, że Dell już w tej chwili oferuje zestawy komputerowe z preinstalowaną tą dystrybucją. Fedora daje mi duży komfort tego, że łatwo jest wszystko zainstalować (kompletny desktop) a przy okazji oferuje niebanalne narzędzia programistyczne (chyba jako jedyna umożliwia bezproblemową instalację pełnego środowiska mono z paczki). Dlatego to mój codzienny system.

 

A dla zaawansowanych bardziej polecam FreeBSD niż np Debiana lub Slackware. Sam też jestem fanem platformy (Open)Solaris firmy Sun Microsystems.

 

P.S. A Suse to rzeczywiście jedna wielka zielona (ostatnio niebieskawa) tragedia. Oprócz kłopotów z plikami konfiguracyjnymi dochodzi jeszcze prędkość działania, która pozostawia wiele do życzenia. O Mandrake/Mandriva się nie wypowiadam, bo nie używałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Taki użytkownik - który ma wszystko podstawione pod nos (vide "frywolny fulmar") zaczyna się nudzić - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Taki Ubuntowicz z czasem zaczyna szukać odpowiedniejszego i tutaj najczęściej wybór pada na Fedorę ;]

To że użytkownik zacznie się nudzić nie oznacza że od razu będzie zmieniał distro - w Ubuntu wszystko można zrobić w konsoli, ma się nieograniczone możliwości majstrowania, psucia i naprawiania.

 

Fedora daje mi duży komfort tego, że łatwo jest wszystko zainstalować (kompletny desktop)

Nie taki znowu kompletny skoro z podstawowymi zamkniętymi komponentami (flash, java, msttcorefonts) są problemy - nie ma ich w repozytoriach, trzeba się naszukać żeby znaleźć inne lub instalować ręcznie.

Ubuntu ma je w repozytorium multiverse, Debian w non-free, zaś Fedora żadnego non-free nie ma więc jest bardziej papieska od papieża (Debian).

chyba jako jedyna umożliwia bezproblemową instalację pełnego środowiska mono z paczki

Wcale nie jedyna. W Debianie i Ubuntu nie ma z tym najmniejszych problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...