Toni Napisano Marzec 31 Zgłoszenie Share Napisano Marzec 31 Zaktualizowałem Fedorę 42 do 43 przez "oprogramowanie" w gnome. Niestety po instalacji gdy pojawiło się menu GRUB okazało się, że zaznaczona jest domyślnie inna wersja niż 43 czyli 42. Po próbie wejścia w pozycję Fedory 43 wyświetla się błąd. Teraz nie wiem czy to moja wina czy systemu. Gdy ściągnąłem przez Gnoma Fedorę 43 nim kliknąłem by się instalowała wszedłem na chwilę do terminala (wpisując komendę dnf update --refresh -y) by upewnić się (mimo że dziś aktualizowałem Fedorę 42) że wszystko jest aktualne. Z powodu natręctwa. Wszystko było ok. Wtedy kliknąłem uruchom ponownie czy tam zainstaluj nie pamiętam i komputer się wyłączył by instalować F43. Mam dziwne przeczucie, tak mi się pamięta, może to natręctwo, że system po kliknięciu by aktualizował system nie pytał mnie o hasło. Ale zupełnie tego pewny nie jestem. Bo zawsze jak się aktualizowało to zawsze pyta o hasło. Ale naprawdę może mi się tylko wydawać, często robię coś mechanicznie a później wydaje mi się, że tego nie robiłem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
@sunrise Napisano Marzec 31 Zgłoszenie Share Napisano Marzec 31 Spróbuj utworzyć brakujący initramfs polceniem sudo dracut --kver 6.19.10-200.fc43.x86_64 Jak się uda to powinien się pojawić w katalogu /boot brakujący plik, możesz sprawdzić to poleceniem ls /boot/initramfs-* Jeżeli pojawia się błędy to wrzuć na forum. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Toni Napisano Kwiecień 12 Autor Zgłoszenie Share Napisano Kwiecień 12 Spróbuj utworzyć brakujący initramfs polceniem sudo dracut --kver 6.19.10-200.fc43.x86_64 Jak się uda to powinien się pojawić w katalogu /boot brakujący plik, możesz sprawdzić to poleceniem ls /boot/initramfs-* Jeżeli pojawia się błędy to wrzuć na forum. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Przepraszam, że tak długo nie odpowiadałem, ale nie byłem w stanie. Tak się składa, że mam wujka, który jest ekspertem od Linuxów u którego wczoraj byłem i on mi pomógł. Jednym z jego ostatnich kroków było właśnie chyba wpisanie komendy jaką Ty poradziłeś. Wujek od razu sprawdził stan partycji boot ponieważ podejrzewał, że zabrakło na niej miejsca. No i okazało się, że rzeczywiście zajęta była w około 90%. Dlatego usunął część starych wersji jądra by uwolnić miejsce i chyba później właśnie użył komendy dracut (tak mi się wydaje) czyli o ile pamiętam zainstalował najnowsze jądro. Powiedział, że zbada sprawę, ale doszedł póki co do wstępnych wniosków, że windows 11 którego mam i który utworzył (jeśli dobrze zrozumiałem i pamiętam co mówił wujek) partycje boot pozajmował czymś trochę miejsca, do tego same wersje tych linuxowych programów z partycji boot które mają wstępnie załadować system zajmowały dziwnie więcej miejsca niż u niego na laptopie przez co doszedł do wniosku, że mam więcej zaawanasowanego sprzętu wewnątrz komputera który potrzebuje bardziej zaawansowanych i zajmujących więcej miejsca na dysku sterowników. To była bowiem moja pierwsza aktualizacja wersji systemu od kiedy używam nowego komputera AM5 którego zakupiłem z myślą by starczył na jak najdłużej, jest to perspektywiczny sprzęt, ale być może potrzebujący większej partycji boot. Dlatego wujek bada sprawę by jakoś rozszerzyć partycję boot albo przed każdą aktualizacją będę po prostu usuwał starsze wersje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się