Skocz do zawartości

Awaria Gnome po aktualizacji


Toni

Rekomendowane odpowiedzi

11 godzin temu, SeeM napisał:

Wyliczona odpowiedź jest o tyle trafna, że KDE oraz GNOME współdzielą niektóre katalogi z ustawieniami w ramach specyfikacji freedesktop. To nie powinien być problem (-:|} , ale tych plików i ustawień jest już tak dużo, że konflikty będą się zdarzać.

Wyliczona odpowiedź? Chodzi Ci o to że SI wyliczyła mi odpowiedź? Inaczej mówiąc dała mi radę? Jak na moją intuicje to dwie rady SI bym wypróbował

1. Czyszczenie pamięci podręcznej sesji GNOME.

rm -rf ~/.cache/gnome-shell
rm -rf ~/.local/share/gnome-shell

2. Reset konfiguracji dconf dla GNOME 

dconf reset -f /org/gnome/

Czy czyszcząc pamięć podręczną sesji Gnome albo robiąc reset narażam jakoś moje dane?

Cytuj

Proponuję odinstalować grupę pakietów KDE, lub Gnome i pracować na tym, gdzie ci wygodniej. Odinstalowanie grupy Gnome może przy okazji odinstalować również GDM, więc musisz go albo potem doinstalować z powrotem, albo zainstalować odpowiednik z KDE. Już zapomniałem, jak się nazywa.

Niestety żaden interfejs w Linuxie nie jest dla mnie idealny. Przez długi czas instalowałem domyślny dla Fedory Workstation GNOME razem z instalacją systemu. W pewnym momencie doinstalowałem na próbę KDE. Wolałbym używać jednego interfejsu. Chciałbym używać KDE - niestety, ma kilka mankamentów. Po pierwsze nie wiem jak na moim nowym komputerze, ale na tym starszym gdzie właśnie doinstalowałem KDE były problemy z wygaszaniem ekranu (to największy i nie do ominięcia problem)  Ekran zatrzymywał się na przyciemnieniu i nie wyłączał się ( nie wiem czy to wina karty graficznej czy monitora, faktem jest że obecnie na komputerze gdzie jest KDE jest inna grafika i inny monitor niż był gdy obserwowałem problem). Grafika i monitor są teraz z moim nowym komputerem i mam obawy że sytuacja się powtórzy. Jeszcze nie sprawdzałem jak to działa na starszym kompie w nowej konfiguracji. Po drugie za każdym razem gdy włączałem Chrome na KDE musiałem wpisywać hasło do czegoś tam. I bardzo nie spodobało mi się rozwiązanie aktualizacji systemowych przez interfejs graficzny (nie konsolę) -  Mianowicie, że jednym przyciskiem aktualizuje się daną wersję i tym samym przyciskiem podnosi się wersje systemu np. z Fedory 43 do 44. (powinno być jak w gnome rozdzielone) To znaczy, że chcąc zaktualizować daną wersję mogę chyba przypadkiem zrobić upgrade do wyżej wersji. Tak mi się wydaje, że tak to działa. Dlatego też najlepiej byłoby mieć i kde i gnome i umieć naprawić błąd prostym środkiem (np. jedną z tych komend wyżej).  To co powstrzymuje mnie przed instalacją KDE na nowym kompie jest fakt, że nie lubię jak KDE modyfikuje wygląd GnomeNiedługo aby zwiększyć rozmiar partycji /boot (co jest potrzebne do bezproblemowej aktualizacji)bo moja jest za mała a podobno domyślna zwiększyła się wraz z wydaniem 43 (ja na czysto instalowałem 42) będę instalował system na czysto i zastanawiam się czy nie wybrać wersji Fedory z KDE z tym że jego mankamenty kierują mnie raczej w stronę Gnome.

I takie ostatnie pytanie do Ciebie. Zaniepokoiło mnie to co napisałeś:

Cytuj

Jedyne, co rzuca mi się w oczy, to komunikaty dotyczące logowania. Wygląda, jakby GDM przeszukiwał serwer domenowy (którego prawie na pewno nie używasz), żeby zalogować użytkownika. 

Czemu tak się dzieje? Czy to jest jakiś problem z bezpieczeństwem, w sensie - logując się do systemu system przeszukuje serwer domenowy? Czy to ma coś wspólnego ze złośliwym oprogramowaniem?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wyliczona - trzeba mieć świadomość, że dla modelu SI nasze prompty to jest bełkot. Koniec końców operuje na znormalizowanych (to znaczy pomiędzy -1.0 oraz +1.0) liczbach. 

Usunięcie powyższej konfiguracji z katalogów cache eoraz local nie wpływa na KDE, ani na resztę Twoich danych.

Aktualizacja Fedory Workstation oraz Server odbywa się aplikacją DNF, tak czy inaczej: https://docs.fedoraproject.org/en-US/quick-docs/upgrading-fedora-offline/ . Możesz ją sobie zrobić trzeba pierwszymi komendami z tego artykułu. Graficzne klikacze polegają na DNF całkowicie.

Logowanie domenowe to nie jest nic złego. To nie będzie problem z bezpieczeństwem, bo do żadnego serwera domenowego GDM na pewno się nie połączy - nie ma do czego. Tylko jest to dla mnie bardzo dziwne, że w ogóle próbuje. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...