Jump to content

pozdro z Fedory 33


SeeM
 Share

Recommended Posts

Niestety tym razem poległem przy aktualizacji. System wstał, mogłem zalogować się przez SSH, ale ani GDM ani Gnoma nie udało mi się uruchomić. Była zatem reinstalacja z ISO Fedory Server, bo potrzebuję komputera do pracy.

Wrażenia póki co mam jak najbardziej pozytywne. Wszystko działa. Google Chrome (to mój klient YouTube), Java, Vlc i kodeki z RPMFusion, Evolution, Nextcloud i wszystko, co było na Fedorze 32.

33.png

Link to comment
Share on other sites

Przed chwilą zainstalowałem F33 Beta wersja server, na razie jako maszyna wirtualna, bez środowiska graficznego, wszystko działa.

Miałem przetestować jak działa BTRFS, ale dopiero później doczytałem, że jako system domyślny jest tylko w wersjach desktop. No nic, trzeba będzie zainstalować jeszcze raz. Nano jako domyślny edytor - dla większości pewnie będzie lepszy, ale dla mnie vim RULES!!! :)

SeeM chyba pora przygotować aktualizacje poradnika Fedory.

Link to comment
Share on other sites

Gdyby ktoś się zastanawiał co się stało z /etc/resolv.conf , to Fedora 33 domyślnie używa teraz systemd-resolvd, żeby łatwiej używać różnych serwerów DNS dla różnych interfejsów.

Odpowiednie ustawienia dla trybu "legacy" znajdują się z pliku /etc/systemd/resolved.conf , na przykład dla fanów Onetu:

[Resolve]
DNS=213.180.128.240
Domains=onet.pl

Potem wystarczy zrestartować resolveda:

# systemctl restart systemd-resolved.service

 

Link to comment
Share on other sites

50 minut temu, sunrise napisał:

Dzisiaj zauważyłem, że przy instalacji wersji server przy automatycznym partycjonowaniu, instalator nie zajmuje całego dostępnego miejsca tylko jakieś 15G.

Nie używałem automatycznego partycjonowania od jakiś 10 lat. :)W życiu bym nie wpadł, żeby to sprawdzić. To niby LVM, więc żaden problem zwiększyć, ale jakieś to dziwne.

Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, SeeM napisał:

W życiu bym nie wpadł, żeby to sprawdzić. To niby LVM, więc żaden problem zwiększyć, ale jakieś to dziwne.

No ja też nie wpadłem. Problem się objawił gdy przy kompilacji glibc brakło mi miejsca na 100G wirtualnym dysku. Oczywiście lvextend "zrobił robotę", ale zgadzam się jest to dziwne.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...