Fedajkin Posted October 11, 2006 Report Share Posted October 11, 2006 uuu... WalDO, zasiałeś we mnie nutkę testera mniej łatwo przekonać i szybko się uczę, jeśli jednak chodzi o żonę... no dobra - reszte se dopiszcie [............] Oporne to to jak windows... Link to comment Share on other sites More sharing options...
kamillys Posted October 11, 2006 Author Report Share Posted October 11, 2006 A słyszał ktoś o gimpshopie? Pierwotnie pojekt na OSX mający na celu przerobienie GUI gimpa na photoshopowy. Obecnie jest na wszystko. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Livio™ Posted October 11, 2006 Report Share Posted October 11, 2006 Ja używałem produktu wolnego i komercyjnego konkurenta i powiem, że przyjemniej pracuje się z GIMPem . Link to comment Share on other sites More sharing options...
uosiu Posted October 11, 2006 Report Share Posted October 11, 2006 ok, pisze z punktu widzenia VTunera- tryby mieszania warstw- albo efekt dobry pod zla nazwa, albo nazwa OK a efekt jakbys nakleil kartke papieru na karoserie. nie ma realizmu. Brak kilku opcji graficznych (filtry i obrobka zdjecia), wszystko w osobnych oknach baaardzo wkuTwia, masakryczny jest model wklejania obiektow- tworzy sie jakas warstwa oderwana, ludzie co to jest? zaznaczanie obiektow to tez masakra. ogolnie- jak nie chcesz byc lysy przed trzydziestka to uzywaj PSa Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lindie Posted October 11, 2006 Report Share Posted October 11, 2006 ..ja mam dopiero od niedawna komputer na własny użytek, więc dopiero teraz będę "wycinał" z partycji windowsowej dodatkową przestrzeń pod mój ulubiony system.. ..jednakowoż, nie zamierzam usuwać windozy (choć używam jej sporadycznie) z dwóch powodów: -gry- fakt działają pod cedegą czy wine, ale nie wszystkie.. -niektóre programy nie mają swoich odpowiedników o zadowalających parametrach ..acz sytuacja powoli zmienia się na lepsze.. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kamillys Posted October 13, 2006 Author Report Share Posted October 13, 2006 Jak gry maja niewielkie wymagania to polecam qemu albo vmware-player. Moge podeslac uniwersalnego VMa gotowego do uzycia. Dzieki temu nie trzeba ciagle przelaczac systemów. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Coppertop Posted October 13, 2006 Report Share Posted October 13, 2006 Jak gry mają niewielkie wymagania to polecam qemu albo vmware-player. Moge podesłać uniwersalnego VMa gotowego do użycia. Dzięki temu nie trzeba ciągle przełączać systemów. Przy virtualizacji nie jest dostępna akceleracja grafiki. Wiem, bo próbowałem. Link to comment Share on other sites More sharing options...
veronx Posted November 1, 2006 Report Share Posted November 1, 2006 ja wywaliłem windowsa tak z 2 tyg temu , jechałem na korrora live cd w oczekiwaniu na fedore 6 , później zrobiłem sobie dwie partycje pod (_linuxa_ → Linuksa) ORT jedna 60 gb home , 20 gb system (wszystkie moje dane tj. muzyka ,filmy ,zdjecia zgrałem na plyty), postawilem fedore , zrzucilem sobie swoje dane , i powoli wszystko doszlifowuje , mam akceleracje,filmy z napisami mi działają , muzyczka bardzo ładnie gra, mam Beryl'a z którego jestem zadowolony , do grafiki wystarcza mi gimp , dobralem sobie do wszystkiego swoje ulubione ikony i jest super , jestem bardzo zadowolony i teraz tylko czas żeby sobie jakoś skonfigurowac wine lub cedege coby pograć w jakieś gry (rpg,mmorpg,rts lub turówki takie mnie głównie interesują) , jestem wolny !!!!!!! pozdrawiam p.s póki nie mialem wywalonego windowsa nigdy nie mogłem do końca rozwiązać większośći problemów ... teraz gdy wiem że muszę troche posiedzę i da się zrobić wszystko Link to comment Share on other sites More sharing options...
mobo Posted November 17, 2006 Report Share Posted November 17, 2006 Ja posiadam winde bo jak narazie nie uruchamiałem żadnych programów pod linuxem i podobno nie wszystkie chodzą. Jak i z tego względu że np zainstaluje nową fedorkę i będę miał problemy z konf netu to zawsze moge wejść przez windowsa i spytać o poradę. Więc z windy rezygnować się zamierzam zawsze do czegoś może się przydać a w niczym nie przeszkadza. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jjj Posted November 17, 2006 Report Share Posted November 17, 2006 Ostatni Windows, jaki naprawdę miałem, był w wersji 95. Usunąłem go ostatecznie 3 lata temu. Mam konta w sieciach windowsowych, bo muszę, choćby do testowania. ,,Własnego'' Windows nie mam i nie planuję mieć. Logo ,,Designed for ...'' ozdabiało mój kosz na śmieci, zanim odpadło. Windows nie był istotnym etapem mojego życia jako użytkownika. Liczyły się: DOS + sieć Novell + HP-UX + OS/2 + Linux. Link to comment Share on other sites More sharing options...
j-23 Posted November 20, 2006 Report Share Posted November 20, 2006 Mam bo był zainstalowany na kompie który kupiłem. Od 2 m-cy odpaliłem Windows 3 razy. juz nie pamiętam po co. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kamillys Posted November 21, 2006 Author Report Share Posted November 21, 2006 Jak ktoś kupuje kompa z windowsem, niech powie, że nie akceptuje licencji Windowsa. jakieś 2 stówy w kieszeń. 3 windowsy i mamy iPoda mini Link to comment Share on other sites More sharing options...
Matrick Posted November 21, 2006 Report Share Posted November 21, 2006 Ja kupilem kompa z windowsem xp (brrr) za 200zl (dane techniczne takie jak w sygnaturce) i zaraz go wywalilem Teraz mam tylko i wylacznie jednyny sluszny system! Fedora! I zaden inny Link to comment Share on other sites More sharing options...
broda Posted November 21, 2006 Report Share Posted November 21, 2006 zeby jeszcze ten Windows byl przydatny... ja dostalem do lapa wersje home, która jest tak zautomatyzowana, ze po zbootowaniu z plytki mamy menu, które sklada sie z 4 opcji: 1) instalacja nowego systemu -> po wybraniu opcji dostaje sie info, ze instalacja zniszczy dane na dysku, po kliknieciu OK -> instalka FULL AUTOMAT z automatycznym podzialem dysku na partycje - jedna wielka NTFS i druga jakas niby ukryta :/ 2) naprawa systemu, standardowe "naprawianie" systemu, nie sprawdzalem 3) przywracanie danych z jakiejs tam ukrytej partycji... tez nie sprawdzalem, bo od razu wszystko wywalilem 4) zresetowanie kompa. poprostu masakra, plytka maksymalnie nieprzydatna... Link to comment Share on other sites More sharing options...
swiatex Posted November 21, 2006 Report Share Posted November 21, 2006 Ja już siedze bez windowsa 8 dni i nie jest tak źle(Windows był do 13.11 na dysku..od 17.10 nie uruchamiał się ) No i ponad miesiąc bez gier...nie jest źle...ale bym sobie pograł..mam na dysku fedorke i ubuntu..narazie starcza...maskarada smiga na ubuntu i fedzi i wszystko jest skonfigurowane i robi się nudno Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now