Skocz do zawartości

Automatyczne Zapisywanie Filmików/Mp3 Do /Tmp Fedora 14


qutrit

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Otóż kilka dni temu zainstalowałem sobie f14, poprzednio miałem f13. Na f13 oglądane filmiki np. youtube automatycznie zapisywały się do folderu /tmp, poczym mogłem je skopiować w inne miejsce. Mój problem polega na tym, iż w f14 oglądane filmiki nie zapisują się do folderu /tmp. Przeszukałem trochę google, ale nie napotkałem rowiązania tego problemu. W związku z tym mam prośbę o pomoc w rozwiązaniu tego problemu.

Dziękuję za pomoc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A czy da się jakoś obejść, aby zapisywało do /tmp ?

 

Zrobiono tak ponieważ ludzie mają zwyczaj (słusznie zresztą) dzielenia dysku na małą partycję systemową oraz duży home. Ponieważ cache przeglądarki jest w folderze domowym usera to jest mniejsze prawdopodobieństwo skończenia się zasobów. Drugi powód, z tego co czytałem, to utrudnienie kopiowania takich filmów i muzyki na dysk. Mniej sprawni komputerowo ludzie mają się zniechęcić (ale to głupie imo).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jest chyba cały problem z tymi linuksami. Coś zmienią a później tacy nie doświadczeni użytkowini jak ja nie mogą tego znaleźć.

Jedyne foldery dotyczące firefoxa lub mozilli znalazłem w

/usr/lib64/firefox-3.6/exterions lub

/usr/lib64/ mozilla/exterions

ale nigdzie tam nie widzę folderu typu cache, lub inaczej pisząc nigdzie tam nie widzę oglądanych filmików :(

W związku z tym, gdzie znajduje się ten folder ?? Dziękuję.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Takie rzeczy możesz się dowiedzieć śledząc działanie aplikacji.

Kiedy szukam jakie pliki otwiera aplikacja robię tak:

- znajdź pid

pgrep firefox

jak jest więcej numerków to dodaj -l

pgrep -l firefox

dostaję przykładowo numer 28053, więc sprawdzam procesy:

tree /proc/28053/ | less

filtruje wybrany folder

tree /proc/28053/ | grep /home

albo śledząc działanie aplikacji pod kątem określonych wywołań systemowych

strace -p 28053 -e open,write

 

W drugą stronę też można. Gdy chcę się dowiedzieć co zapisuje do pliku to używam lsof:

lsof ~/.xsession-errors

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Dziekuje za pomoc. Nigdy bym do tego cache sam nie trafil.

Dodam jeszcze od siebie taka uwage. Otóz kazdy z nas swoja przygode z komputerami zaczynal majac zainstalowanego Windowsa, który jakby nie patrzac pozostawil po sobie slad, w postaci przyzwyczajenia do pewnych rzeczy. Dlatego mysle sobie, ze stad sie biora trudnosci przy przesiadce na Linuksa, a zaczyna sie np. od podawania hasla (niby nic a jednak to jest takie irytujace - w Windowsie tego nie ma) gdy cokolwiek chce sie zrobic (zainstalowac program, wejsc na partycje NTFS i pewnie wiele innych). Oczywiscie, zdaje sobie sprawe, ze mozna to GDZIES wylaczyc. Tylko skoro mi (zaczynalem przygode z Linuksem od f8, czyli jakies doswiadczenie teoretyczne/praktyczne mam) sie nie chce tego robic (bo jak sobie pomysle ze mam tego szukac tak jak cache Firefox) to, co ma powiedziec uzytkownik zaczynajacy swoja przygode z Linuksem. Moim zdaniem powinna byc równolegla wersja f14 dla takich uzytkowników jak ja tzn. potrzebujacych systemu do pisania i przegladania internetu - maksymalnie uproszczonego. Cos na wzór swiezo zainstalowanego windowsa. A eksperci niech sobie maja swoja "bardzo zabezpieczona" wersje i wpisuja haslo root po kazdym kliknieciu myszka ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

bo jak sobie pomysle ze mam tego szukac tak jak cache Firefox...

Na windowsie jest tak samo, tzn. pliki wideo czy audio tez sa zapisywane do cache'u przegladarek, który równiez znajduje sie w ukrytych folderach. Ta funkcja w zalozeniach nie ma byc dostepna dla zwyklego uzytkownika, bo ma on za kazdy razem, kiedy chce cos obejrzec/posluchac, wejsc na strone i wyswietlic reklamy. Jeszcze troche i adobe wypuscic flash playera, który nie bedzie w ogóle buforowal i co wtedy tez powiesz, ze to wina systemu, bo jest trudny?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osobiście mam ochotę cały wątek przesunąć na "Oślą łączkę", bo problemy które podnosisz są trywialne (na dowód wpis thofa powyżej)

Można długo dyskutować o bzdetach, tylko jaki to ma sens? Przykład? Proszę bardzo...

 

[FLAME]

[...] a zaczyna się np. od podawania hasła (niby nic a jednak to jest takie irytujące - w Windowsie tego nie ma) [...]
Oczywiście, że jest w Windows tylko domyślnie pracujesz jako administrator co jest najkrótszą drogą do zawirusowania systemu. Użytkownicy wykazujący nieco większy rozsądek i mniejsze zaufanie do Internetu pracują na tzw.ograniczonym użytkowniku (chyba tak to się nazywa) i wówczas również muszą podawać nazwę i hasło użytkownika przy instalowaniu czegokolwiek.

 

 

[...] co ma powiedzieć użytkownik zaczynający swoją przygodę z Linuksem [...]
A co ma powiedzieć użytkownik zaczynający swoją przygodę z MacOS? Osobiście musiałem poświęcić dobrą chwilę zanim doszedłem w którym miejscu kliknąć żeby zainstalować nowy program. Po prostu nowego systemu trzeba się nauczyć i to chyba jest - cytując klasyków - "oczywista oczywistość".

 

Moim zdaniem powinna być równoległa wersja f14 dla takich użytkowników jak ja tzn. potrzebujących systemu do pisania i przeglądania internetu - maksymalnie uproszczonego. Coś na wzór świeżo zainstalowanego windowsa.
No bardziej się uprościć nie da :) Windows też wymaga niezłego podrasowania, dodania kodeków, zainstalowania jakiegoś AV, firewalla (bo systemowy nie budzi zaufania, przynajmniej u mnie), office, google earth, firefoksa itd itp. Do tego dochodzi problem porządkowania dysku bo system po miesiącu zaczyna przymulać :)

 

A uproszczona wersja o jakiej myślisz to dopisanie jednej linijki do /etc/sudoers → http://wiki.fedora.pl/wiki/Sudo - bezpieczne nie jest, chociaż i tak bezpieczniejsze od pracowania na adminie pod Windows (brak wirusów na przykład).

 

[/FLAME]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

W sumie, to nie ma się co sprzeczać pomiędzy linuksem a windowsem, problem raczej pozostanie nie rozwiązany. Moje uwagi napisałem z poziomu zwykłego użytkownika komputera, który chciał mieć darmowy OS.

Tak, więc nie było mnie tutaj przez dwa dni, ponieważ szukałem rozwiązania następnego problemu dotyczącego firefoxa i.... nie znalazłem. Mianowicie, filmiki po ściągnięciu się na dysk, od razu są z cache usuwane. To znaczy, abym mógł mieć filmik muszę skopiować go zanim w całości ściągnie się na dysk (do cache). Oczywiście w przeglądarce "jest on cały czas".

Z mojej strony sprawdziłem wszystkie zakładki w firefoxie, jednak nie znalazłem tam żadnego polecenia typu "nie czyść pamięci cache". Rozumiem, ze chodzi tu o miejsce na dysku, jednak wolałbym je sam usuwać. Albo super rozwiązaniem byłoby automatyczne czyszczenie cache po wyłączeniu/włączeniu przeglądarki lub np. co 2h. Jest na to jakaś rada ?? Dziękuję.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wpisz w miejsce adresu

about:config

w pole filtru wpisz

browser.cache

no i teraz będzie trochę zabawy.

browser.cache.disk.enable --> true

browser.cache.offline.enable --> true

 

Klucze z końcówką *.capacity oznaczają maksymalny rozmiar na cache.

 

Stan cache możesz sprawdzić wpisując w pasek adresu

about:cache

 

* Nie ustawiaj browser.cache.memory.enable na true bo to oznacza trzymanie cache w pamięci ram (albo ustaw jak chcesz uniknąć zapisu na dysk): przyspiesz-swojego-firefoxa-cache-w-pamieci-ram-bez-ramdisku

 

* Wszystko czego chcesz się dowiedzieć o danym kluczu możesz sprawdzić na stronie http://kb.mozillazine.org/klucz

np. http://kb.mozillazin...che.disk.enable

więcej: http://kb.mozillazin...che&namespace=0

 


[edit]

Zapomniałem, że ja mam do tego skrypt :)

Możesz trzymać folder Cache w RAM. Będziesz miał i zapis na dysk i trzymanie w ram, a całość czyszczona przy zamknięciu systemu.

 

skrypt dodaj do autostartu

 

autostart.sh

#!/bin/bash

# flash i miniaturki
for p in .adobe .macromedia .thumbnails
do
dir=/dev/shm/$HOME/$p
mkdir -p $dir
rm -rf $HOME/$p
ln -s $dir $HOME/$p
done

# cache firefoxa
for p in $( find ~/.mozilla/firefox/ \( -name Cache -or -name OfflineCache \) )
do
dir=/dev/shm/${p}
mkdir -p $dir
rm -rf $p
ln -s $dir $p
done

 


[edit]

 

okazuje się, że można przenieść cache do ramdisk z poziomu samego firefoxa, należy dodać klucz typu string

browser.cache.disk.parent_directory

ze ścieżką zaczynającą się od /dev/shm (co to jest, znajdziesz w /etc/fstab) np.:

/dev/shm/borzole/firefox/profil.borzole

i zrestartować firefoxa. Foldery utworzą się same.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...